Fajnie rozebrać umie się wiele kobiet, ale żeby się fajnie ubrać trzeba być już czarownicą, albo chociaż kryptą.
👄
Teza, jakoby każda kobieta nosiła miotłę w torebce wydaje się być nieco przesadzona, należy ją traktować raczej jako slogan motywacyjny.
👄
Związki partnerskie hetero czarownic z magami rzadko bywają udane, przeważnie kończą się grzybem atomowym, takim parom można zalecać jedynie model fuckin' friends, to akurat miewa spore szanse powodzenia.
👄
Misją czarownic nie jest ani pomaganie, ani upieprzanie komuś życia, tylko dbanie o równowagę świata, jednak początkującym wiedźmom nie ma jak za bardzo tego wytłumaczyć.
👄
Czarownicy nigdy nie boli głowa, co najwyżej czasem dupa, cipa lub japa, ale od tego ma głowę, żeby tym inwentarzem jakoś zarządzać.
👄
Wiadomo, że czarownica ma zawsze ostatnie słowo, ale czasem potrafi zaistnieć taka dziwna sytuacja, że to ostatnie słowo ma ją.
👄
Czarownica bez klasy to nie wiedźma, tylko zwykła jędza.
👄
Oziębła czarownica to fikcja, nie istnieje, są czasem tylko takie, które wolą wibratory, po prostu taki mają gust.
👄
Ludzie często myślą, że czarownice to boginie, a to akurat nieprawda, one też czasem muszą iść do dentysty lub do ginekologa.
👄
Nie ma młotów na czarownice, czasem bywa jedynie młot pod czarownicą.
👄
Jędrna pupa, sterczące cycki i słodkie usta to stanowczo za mało, aby zostać wiedźmą, w gruncie rzeczy to są mało istotne dodatki, choć warte jednak pewnej skupionej uwagi.
👄
Zawsze mówię tym młodym siksom, które się rwą do czarowania, że zanim się nauczą rzucać zaklęcia, uroki lub klątwy, to niegłupim pomysłem jest też dowiedzieć się, jak je odkręcać.
👄
Byt faktycznie kształtuje świadomość, w czasach amerykańskiej prohibicji wiele tamtejszych czarownic nauczyło się sikać bimbrem.
👄
Kiedyś pewna moja znajoma wiedźma rzucała urok na jakiegoś gamonia na ulicy, tylko przypadkiem ktoś ją potrącił i potem przez kilka dni stalkował ją jakiś obleśny wujek, który akurat wtedy obok przechodził.
👄
Znakomitym babskim sposobem na wyznaczenie sobie strategii na bieżący dzień jest rzucenie rano monetą, czy tego dnia być bździągwą, czy nią nie być, okazuje się jednak, że niektóre panie używają magicznych monet, jednostronnych, a co ciekawe, one wcale nie są wiedźmami.
👄
Zrobienie kłótni z niczego nie jest wcale żadną magią, to umie prawie każda kobieta, za to magią jest zrobić taką kłótnię, żeby się sama kłóciła.
👄
Są dwa podstawowe rodzaje błędów, pierwszy subiektywny polegający na przekonaniu, że jeśli coś jest dobre dla ciebie, to jest dobre dla innych, oraz obiektywny polegający na przekonaniu, że jeśli coś jest dobre dla ciebie, to możesz innych do tego przekonać.
👄
Niektórzy ludzie są szalenie skromni, więc wydaje im się, że jeśli coś wiedzą, umieją, potrafią, rozumieją, to wszyscy inni mają tak samo, kłopot jednak polega na tym, że źle im się wydaje, to jest zawsze ewidentna nieprawda, bo w rzeczywistości większość ludzi to kompletne memeje i lelaki.
👄
Nazywanie masturbacji samogwałtem jest pozbawione kompletnie, do cna logiki, przecież ta druga strona również chce to robić.
👄
Nigdy nie pojmę, dlaczego w sex shopach nie ma zielonych pończoch, raz tylko takie miała na sobie sprzedawczyni, wyglądała nawet na czyściutką, domytą dupeńkę, ale jakoś nie miałam przekonania, żeby kupować używane.
👄
Nawet jeśli Parady Równości będą się składać z samych kobiet trzymających się za ręce, to i tak mnóstwo idiotów dookoła będzie drzeć ryje, żeby jebać pedałów, a potem opowiadać durne bajki o mitycznych golasach biegających stadami po ulicy z piórkami w dupach.
👄
Kiedyś sobie tak zażartowałam, że nieźle jest mieć jakiekolwiek zwierzątko domowe, niektóre znajome panie wzięły to chyba zbyt na poważnie, bo jedna przysposobiła sobie wszy łonowe, a druga męża pijaczynę.
👄
Przepis na wieczną młodość jest dość prosty, musisz sobie bardzo mocno postanowić, że na stare lata zaczniesz robić codziennie, regularnie to, czego nienawidzisz robić.
👄
Jestem chyba jedyną kobietą, którą śmiało można zapytać ile ma lat, zawsze odpowiem prawdę, że tysiąc, bo ja zawsze tak mam, nawet w chwili urodzenia tyle miałam, tylko nie umiałam wtedy jeszcze mówić, więc takie pytanie nie miało za bardzo sensu.
👄
Zdrowy psychicznie człowiek miewa sny erotyczne nawet będąc w udanym związku i partnerka, czy partner wcale nie muszą w nich występować, mnie się w takich okresach zawsze śni pukanie z ośmiornicami z mangi.
👄
Swego czasu zgłosiła się do mnie pewna bardzo puszysta paniusia po magiczny sposób na odpuszyszczenie, dałam jej wtedy taką zaczarowaną sól, po której użyciu, posypaniu nią jedzenia to jedzenie do niej krzyczało, że od niego bardzo rośnie dupa, wzięłam zaliczkę, ale chyba coś jej poszło nie tak, bo nigdy się już nie pojawiła z resztą honorarium.
👄
Znałam kiedyś taką strasznie upierdliwą, marudną kobietkę, była mistrzynią samodręczenia się, tworzenia sobie urojonych powodów do wstydu, czy też wyrzutów sumienia, skonstruowałam więc jej i dałam w prezencie ręcznie napędzaną dupokopaczkę do osobistego użytku, z instrukcją obsługi dla jasności, od tamtego czasu przestała mi się kłaniać na ulicy.