17 lipca 2025

ATROPOS /haiku takie/

Lipcowy ranek
Randomowy ciach akcji
Tak to się dzieje
= = = = =
"Jak zimpretujesz, tak się wyśpisz"
/Joanna Kołaczkowska (RIP)/

28 komentarzy:

  1. Oka nie wyjmiesz. Wyjmiesz oko? No, nie wyjmiesz i pogódź się z tym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjąć to wyjmę, ale i tak powiedzą, że wydłubałem...

      Usuń
  2. To haiku uderzyło we mnie mocniej niż chcę się przyznać.
    Lipcowy ranek, przypadkowy moment, ciach – koniec. Tak to się dzieje.
    Tak też może się zdarzyć mnie. I wiem to aż za dobrze.
    Kiedy Atropos przetnie moją nić życia?
    To pytanie nie przychodzi z poezji lecz z choroby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie warto sobie zadawać takiego pytania, nic nim nie zmienimy, jedynie tyle, że będziemy się nim męczyć...

      Usuń
    2. Masz rację – to pytanie nic nie zmienia. Ale czasem nie chodzi o zmianę, tylko o wypowiedzenie tego, co boli.
      Nie pytam z głowy, tylko z miejsca, gdzie żyję blisko niepewności.

      Usuń
  3. Mocne. Wystarczy ten ciach i wszystko już jest inne bez...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to jedno cięcie, czy dłuższy proces, bliskich jednakowo boli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na swój sposób fascynujące jest, że o wielu ludziach wiemy, że są nam bliscy, a o wielu nie wiemy, dowiadujemy się o tym dopiero, gdy odejdą...

      Usuń
    2. Oj tak, to prawda!

      Usuń
  5. Jakby July morning się przypomniała w tej treści. A ileż przyjaciół młodości odeszło już od czasów, gdy słuchaliśmy tej piosenki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego prywatkowego przytulanga nie sposób zapomnieć...
      ale tu mi akurat nie pasował do kompozycji...

      Usuń
    2. Tak, z pewnością. Chociaż muzyka, gdyby symfonicznie to rozpracować, bardzo refleksyjna.
      Wielki żal, gdy odchodzą zbliżone roczniki, które nam tak bardzo umilały i rozweselały życie.

      Usuń
  6. "Anka, Anka, Anka, wszystko tylko Anka....." Ech....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i czarne pampersy, dzieciak na pogrzeb ma być wystrojony odpowiednio...

      Usuń
    2. Ale najbardziej mnie rozśmieszyło stwierdzenie, że trzeba porządnie wytrzepać, bo kurz zajmuje miejsce w walizce. Ta Anka, Anka, Anka, stała się moim powiedzonkiem, kiedy zbyt dużo naraz zwala mi się na głowę.

      Usuń
    3. tak, wzmianka o kurzu była niezła :)

      Usuń
  7. Ciach!
    I zostaje wyrwa w przestrzeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz najważniejsze to pozwolić jej się zasklepić...

      Usuń
    2. Byle ślad pamięci pozostał

      Usuń
    3. wydaje mi się, że w tym przypadku zostanie...

      Usuń
  8. A teraz trzeba coś napisać dla Ozzy' ego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten randamowy ciach wraz z wiekiem będzie coraz częściej się pojawiał i nic na to nie można poradzić. A tak chciałoby się wiedzieć, czemu taki los spada, gdy jeden wcześnie odchodzi, a inny stulatek umrzeć nie może, więc latami przykuty do łóżka prosi o śmierć, a ta nie przychodzi. Ironia losu.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy?...
      nie wiem...
      uniwersalna kwantowa odpowiedź zen...
      p.jzns :)

      Usuń
  10. Eh to trafiłam na dwa smutne posty pod rząd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale ja miałem akurat taki chwilowy zastój produkcyjny, tworzyłem kolejne opowiadanie o naszych ulubionych czarownicach i coś mi się wątek zakorkował, nie kleiła się dalsza akcja, więc można by rzec, że te dwa zgony wybawiły mnie z opresji...
      ale w chwili obecnej jest już po kryzysie i nowe dzieło literackie już zostało opublikowane...

      Usuń