Pytanie: Czy praktyka /praktyka zen - przyp. PK/ może pomóc nam, abyśmy mniej szkodzili innym, nawet nieświadomie?
Odpowiedź: Praktyka w ogóle w niczym nie pomaga. Kiedy praktykujemy, możemy szkodzić wszystkim, jest to dozwolone. Możesz szkodzić komu chcesz. A co, masz zamiar komuś zaszkodzić?
Pytanie: ...no, nawet nieświadomie, a zwłaszcza nieświadomie...
Odpowiedź: Aha... to mi tak szkodzisz... Kiedy praktykujemy zazen, nie zawracamy sobie głowy tym, czy szkodzimy, czy nie. Jeśli myślę, że mi szkodzisz, to opieprzę cię lub uderzę... jak chcesz, możesz mi oddać... To proste, szczególnie, gdy dzieje się nieświadomie. Przestańcie ciągle mieć do czynienia ze swoim sumieniem. Nie ma sumienia, niczemu nie jesteśmy winni. /.../ Czasami macie takie miny, jakbyście wlekli za sobą armię generałów, którzy wewnątrz was toczą wojnę... "to jest dobre, a tamto nie"... "jestem genialny"... "jestem zły"... "chciałbym się obudzić"... "czemu nie jestem obudzony"... "czemu nic nie rozumiem"... To wszystko jest niepotrzebnym gadulstwem myśli, które się nudzą. Nie trzeba za nimi iść, trzeba po prostu istnieć. Co to znaczy szkodzić komuś? Coś takiego nie istnieje. /.../ Pozbądźcie się tych wszystkich istot, które przeszkadzają wam w środku, które uważacie za wyższe nad wami, których się boicie i do których się modlicie - wyrzućcie te wszystkie demony. Kiedy pozbędziecie się wszystkich i nie będzie już nikogo, zostaniecie tylko wy, wasze czyny, wasze odpowiedzialności, jedyny Umysł całego wszechświata. Wtedy zaczniecie istnieć naprawdę, nie tylko w tym życiu, ale poprzez wieczność. Musicie pozbyć się wszystkich strachów, idoli, bogów, strażników, aniołów, wszystkich patriarchów nękających wasz umysł. /.../ Kiedy rozumiemy, że jesteśmy całym wszechświatem, nie mamy już myśli o tym, czy komuś szkodzimy, czy nie.
/.../
Nigdy nie róbcie niczego ze strachu, ani z obowiązku. Róbcie to, co macie do zrobienia, harmonizując się z miejscem, czasem i przestrzenią.
/Kaisen - "Podróż w Pustce"/
/Kaisen - "Podróż w Pustce"/
...
Mile będą widziane komentarze /jeśli będą/ w postaci niezwerbalizowanej, na przykład link do obrazka, fotki, ewentualnie do klipu muzycznego. Bo zawsze przeważnie są jakieś słowa, słowa i słowa, a przecież słowa to tylko słowa, tak niewiele w sumie znaczą, tak niewiele z nich wynika...
Mile będą widziane komentarze /jeśli będą/ w postaci niezwerbalizowanej, na przykład link do obrazka, fotki, ewentualnie do klipu muzycznego. Bo zawsze przeważnie są jakieś słowa, słowa i słowa, a przecież słowa to tylko słowa, tak niewiele w sumie znaczą, tak niewiele z nich wynika...

