15 maja 2026

PESTKA

Ostatniego czwartku w Pleciudze, zanim zebrał się komplet, na razie siedziały przy stoliku Anita, Roxy oraz Malina. Nie wiadomo, od czego się zaczęło, bo narrator się spóźnił, wkroczył dopiero na taki moment, że mówi Ruda:
- Niteczko, zaczynasz grubo przeginać z tym marudzeniem. Myśl pozytywnie, wsadźże wreszcie umysł na swoje miejsce. To jeszcze tylko dwa miesiące. Położne Benges poczarują, ja im popatrzę na ręce, coś dodam od siebie, więc nic tej twojej muszelce się nie stanie. Ośka wyskoczy jak pestka z naoliwionej dupy.
Malina zachichotała i dodała:
- Chyba od avokado.
Roxy spojrzała na nią wzrokiem mówiącym:
- Nie lubię cię.
Zaś jej naturalnie zmysłowe usta dodały:
- Lalka, nie pomagasz! To nie było zabawne.
Napięcie nagle spadło, bo do lokalu dostojnie wkroczyła Kaśka, zaś obok niej wpląsnęła tanecznym krokiem Mala, jak zwykle rozradowana całą sobą. Ta druga dzierżyła siatkę, którą położyła na stolik po dojściu doń mówiąc:
- Patrzcie siostry, jaką promochę trafiłam.
- Co to jest?
Spytała Anita.
- Avokado. Trzy w cenie jednej. I jakie ładne.
Zapadła grobowa cisza. Trzy siedzące wiedźmy patrzyły to na siebie nawzajem, to na siatkę... Wreszcie Kaśka spytała:
- Dżesiki, co jest z wami? Co macie takie bezcenne miny? 

23 komentarze:

  1. Sama nie wyskoczy i nie jak pestka, a raczej jak arbuz. Ale bywają kobiety, które rodzą w biegu, tylko zazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno bywa bardzo rozmaicie... ale nie o to w tym skeczu chodzi...

      Usuń
    2. No domyślam się, że o efekt mocnego wejścia, ale takie miałam pierwsze skojarzenie, dla mężczyzn, to tylko pestka...

      Usuń
    3. dla mężczyzn jest męski kawał o Francuzie, Niemcu, Rusku I Polaku, o wsadzaniu owoców w ten-tam, gdzie na koniec jeden z nich właśnie arbuza przynosi...

      Usuń
  2. To nic, że narrator się spóźnił, bo uniwersum za to miało idealny timing. Mala tą siatką owoców nieświadomie zdetonowała bombę. Ciekawa jestem jej miny, gdy pozna kontekst:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dalszy ciąg z pewnością może być szalenie ciekawy :)

      Usuń
  3. Całość działa jak scenka podsłuchana przypadkiem, ale skomponowana z precyzją - niby chaos przy stoliku, a jednak puenta trafia dokładnie tam, gdzie trzeba. Najlepsze jest to, że „pestka” przestaje być tylko żartem, a staje się małym detonatorem całej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiednia siatka z odpowiednią zawartością w odpowiednim miejscu i czasie :)

      Usuń
  4. Najgorsze, że muszelka cierpi nie tylko podczas rodzenia. Cała ciąża to dźwiganie tej ,,pestki'' mięśniami dna miednicy. I te mięśnie mają dosyć. Nawet kobiey po cesarkach mają te same problemy, co rodzące ,,naturalnie'', bo nadźwigały się przez tyle miesięcy.
    Ja tylko mam nadzieję, że Anita zaciśnie nogi i urodzi pod koniec lipca/ w sierpniu, żeby jej się córka Raczysko nie trafiła : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież się umówiliśmy, nie bądź Nita i nie marudź :P :)

      Usuń
    2. Przecież ja nie marudzę. Zauważam tylko realnie, że tak w życiu bywa. Nie moja wina, że w życiu bywa negatywnie : )
      A co do znaku zodiaku dzieciaka, to nie marudzę, tylko wyrażam nadzieję, że będzie po mojemu : )

      Usuń
    3. jak powiedziałem, że masz to u mnie, to będziesz miać... co za baba, ile razy można jej powtarzać? :)

      Usuń
  5. Muszelka to ważny temat. A awokado są bardzo dobre, ale trzeba sprawdzać, bo zbyt twardych nie da się jeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się, ale na ciepło, trzeba tylko przyrządzić, przyprawić i już...

      Usuń
  6. Dzisiaj jadłam awokado. Też na promce dorwałam :P. Dzieciak to nie pestka, pewnie gorzej niż takie awokado w dupce xD ale czarownice sobie poradzą :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham awokado i jestem od niego uzależniona. Spożywam bez opamiętania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałem gdzieś, że wiele gangów latynoskich przerzuciło się z biznesu koki na avokado, więc coś w tym musi być...

      Usuń
  8. Synchronizacja zaistniała z tym avokado taka magiczna…;-) Saga zmierżch opowaidała o makabrycznym porodzie mozesz sobie obejrzeć lub książke przeczytać straszne to było . Myślę ,ze czarownice pomogą to Anice przejść bezboleśnie i bez masakry tam na dole...Piosenka fajna w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Mala pojawiła się z tą siatką w kluczowym momencie tworząc gag z niczego...

      Usuń
  9. Gdy pojawia mi się ten tytuł Pestka w listach moich ulubionych blogów, to ciągle przypomina mi się film Pestka Krystyny Jandy, gdzie grała z Danielem Olbrychskim. Wg powieści przyjaciółki Marii Dąbrowskiej, Kowalskiej, jeśli dobrze pamiętam.
    Oglądałam go niedawno na TV powtórkach. Już nie ten odbiór.

    OdpowiedzUsuń