27 września 2016

ABY PAMIĘĆ STAŁA SIĘ JAK KAMIEŃ (FUCK'EM ALL!!!)

Zbiorcza lista posłów, którzy głosowali byli za odrzuceniem projektu ustawy normalizującej prawo dotyczące usuwania ciąży oraz/lub za przyjęciem do dalszych prac projektu zaostrzenia jeszcze bardziej obecnych nieludzkich regulacji. Te nazwiska przypomnimy sobie przed najbliższymi wyborami, bo przecież kiedyś jakieś będą. Lista nie zawiera nazwisk posłów PiS, którzy mają już i tak kompletnie przechlapane, jako że na PiS się nie głosuje.
= PO =
ARNDT PAWEŁ
BIERNACKI MAREK
CICHOŃ JANUSZ
FABISIAK JOANNA
KARPIŃSKI WŁODZIMIERZ
KOSTUŚ TOMASZ
PIOTROWSKA TERESA
PLOCKE KAZIMIERZ
RADZISZEWSKA ELŻBIETA
RANIEWICZ GRZEGORZ
ROZPONDEK HALINA
SOWA MAREK
TOMCZAK JACEK
WILK WOJCIECH

= Kukiz’15 =
ANDRUSZKIEWICZ ADAM
APEL PIOTR
BŁEŃSKA MAGDALENA
BOROWSKA ELŻBIETA
BRYNKUS JÓZEF
CHROBAK BARBARA
CHRUSZCZ SYLWESTER
DŁUGI GRZEGORZ
GRABOWSKI PAWEŁ
JAKUBIAK MAREK
JASKÓŁA TOMASZ
JÓŹWIAK BARTOSZ
KACZMARCZYK ROBERT
KOZŁOWSKI JERZY
KUKIZ PAWEŁ
KULESZA JAKUB
MACIEJEWSKI ANDRZEJ
MORDAK ROBERT
PORWICH JAROSŁAW
ROMECKI STEFAN
RZYMKOWSKI TOMASZ
SACHAJKO JAROSŁAW
SIARKOWSKA ANNA MARIA
SITARSKI KRZYSZTOF
ŚCIGAJ AGNIESZKA
WILK JACEK

WÓJCIKOWSKI RAFAŁ
= .Nowoczesna =
GRYLAS ZBIGNIEW
STĘPIEŃ ELŻBIETA

= PSL =
BASZKO MIECZYSŁAW KAZIMIERZ
BEJDA PAWEŁ
JARUBAS KRYSTIAN
KŁOPOTEK EUGENIUSZ
KOSINIAK-KAMYSZ WŁADYSŁAW
ŁOPATA JAN
MOŻDŻANOWSKA ANDŻELIKA
PASZYK KRZYSZTOF
SAWICKI MAREK
SOSNOWSKI ZBIGNIEW
TOKARSKA GENOWEFA
ZGORZELSKI PIOTR

= WiS =
MORAWIECKI KORNEL
ZWIERCAN MAŁGORZATA
ZYSKA IRENEUSZ

= niezrzeszeni =
KLAWITER JAN
SANOCKI JANUSZ
WINNICKI ROBERT

33 komentarze:

  1. Ta fotka jest przerażająca, bo widzisz ona jest realna, chociaż teraz się z tego śmiejemy. Wkrótce taki Chazan i jemu podobni mogą wpaść na taki pomysł .
    Zważ na to, że Duda chce wprowadzić państwo konserwatywne a jak mu się uda to takie przypadki okaleczeń kobiet mogą się zdarzać najpierw pojedyncze przypadki potem coraz więcej a potem nagminne, Wiem wydaję się to niedorzeczne, ale…
    Podaję ci link do artykułu Muły z Kaukazu, który wezwał wszystkich do zbiorowego obrzezywania wszystkich kobiet.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kaukaski-mufti-wzywa-aby-obrzezac-wszystkie-kobiety-na-swiecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekaw jestem, co by ten mułła powiedział na pomysł pozbawiania mężczyzn anatomicznych odpowiedników łechtaczek... bo co jak co, ale "rozpusty" na Ziemi nie byłoby już na pewno...

      Usuń
  2. A ja mam swoją pkanalio propozycje ustawy prolajfowej bardzo restrykcyjnej. Otóż;
    Artykuł 1 Kodeksu Karnego ;
    Kto morduje lub okalecza zwierzęta w celach religijnych i spożywczych podlega karze pozbawienia wolności do lat 5
    Artykuł 2
    Kto spożywa mięso podlega karze do lat 3
    Recydywiści dostają wyroki podwójne - bez litości dla morderców zwierząt .!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezależnie od tego, co się myśli o wege i wprowadzaniu tego siłą, to trzeba przyznać, że Twój projekt jest na pewno bardziej "pro-life", w pełni odpowiada swojej nazwie, w odróżnieniu od obecnego, pełnego obłudy znaczenia tego słowa...

      Usuń
  3. Dzięki za listę. Wrzucę na fejsie, niech ludzie wiedzą, kto jest sk....nem

    OdpowiedzUsuń
  4. A co do posta bardzo dobrze, że podałeś listę tych zwyrodnialców, najobrzydliwsze jest to, że są tam kobiety, które chcą mordować inne kobiety. Świat oszalał! Ten post trzeba przypomnieć, gdy będą następne wybory, aby nie głosować na tych poparanców.
    Powinno się też zrobić listę lekarzy prolajfowych z podziałem na miasta w tym także adresy aptek i nie chodzić do takich osób na wizytę lekarską a apteki omijać.Jakby uderzyć tym osobnikom po kieszeni to by może zmądrzeli.
    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej popieram stworzenie listy lekarzy i aptekarzy, którzy podpisali deklarację nieuczciwej pracy /zwanej "klauzulą sumienia"/ i rozkolportowaniu jak najszerzej pro publico bono...
      pozdrówki :)...

      Usuń
  5. Anonimowy27/9/16 21:48

    Zdumiały mnie dwa nazwiska z .N, zdumiało mnie nazwisko Sawickiego i Kosiniaka-Kamysza /ten ostatni jest lekarzem...podobno!:(/.
    Nieodmiennie przerażają mnie kobiety /niezależnie z której partii/ głosujące za taką zdziczałą ustawą. Czarne czasy nastają! Pozdrawiam.:(( BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypominam, że lista jest zbiorcza, nie precyzuje, kto jak głosował w poszczególnych głosowaniach, bo uważam, że nie ma to znaczenia... ale sprawdziłem w źródłach i okazało się, że:
      Kosiniak - Kamysz zachował się niegodnie w obu głosowaniach, Sawicki tylko w jednym /odrzucając normalizację prawa/, zaś co co posłów .N, to zwróćmy uwagę na to, że skoro w programie mają utrzymanie tzw. "kompromisu", to znaleźli się i poslowie, którzy za tym głosowali...
      natomiast ciekawostką jest dla mnie poseł Niesiołowski, który był przeciw w obydwu przypadkach /przeciw odrzuceniu normalizacji i przeciw pracom nad zaostrzeniem/... zmądrzał na stare lata, czy co?...
      pozdrawiam :)...

      Usuń
  6. Wydrukowałam sobie tę listę i trzymam. Przy każdych wyborach będę sprawdzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sobie pomyślałem, że gdybyśmy wszyscy naprawdę poważnie podchodzili do wyborów, to każde z nas powinno prowadzić przez całą kadencję rejestr co ważniejszych głosowań w Sejmie z wyszczególnieniem, kto jak głosował... niestety jest to pomysł nieco utopijny, bo większość nie ma prozaicznie czasu na śledzenie tych spraw na bieżąco... ale w arcyważnych?... to już byłoby dla wielu wykonalne...

      Usuń
  7. Napiszę tak, na razie nie mam za bardzo siły na krzyki i takie tam burdy. Jednak w tym wypadku jak się dobrze wszystko potoczy dowlokę się na poniedziałkowe protesty (o ile dobrze pamiętam). Bo w sprawach aborcji u mnie jak z tą eutanazją, jestem za tym, by było normalnie, czyli tak jak było, bo mimo nazwy ,,kompromis" nie był najgorszy, dawał jakiś wybór. A teraz cofniemy się w mroki neandertalskie, albo przed powstaniem Słońca i Wszechświata z takim g....m zamiast prawa. O powrocie ,,podziemia aborcyjnego" nawet nie ma co pisać. Masarka to małe słowo na to co się dzieje z Polską pod rządami ,,tej" partii.

    Bo to zupełna nowość, dopiero gdzieś z rok temu usłyszałem o opowiadaniach Beksa. Ale jak na razie nie jest tak odjazdowo jak z jego sztuką, przynajmniej dla mnie. Może jak przeczytam całość tego tomu nabiorę większego dystansu do tego. Photoshop w rękach wprawnych czyni cuda. :) I to nie tylko odmładzające. Podobno Beksiński już jako starszy człowiek załapał bakcyla na wszelkie elektroniczne nowości i wystawał w pierwszym Media Markt różne takie dobra jak notesy elektroniczne, małe komputery itp. itd.

    Są tacy artyści, których muzyka jest nie z tej Ziemi, co człowiek nie włączy to albo hit, albo cudo dla ucha. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybór?????... chyba taki wybór, jak pierwszych aut firmy Forda... klient miał pełen wybór kolorów, pod warunkiem, że był to kolor czarny...
      pozdrawiam!...

      Usuń
    2. Anonimowy29/9/16 12:36

      Ja pietruszkuję, co się porobiło w tym kraju! Niedługo zaczną wprowadzać kobietom wyrywkowe, penetracyjne kontrole pochwy. Nie pojmuję jak można być takim debilem albo sadystą, żeby traktować ciążę jak karę za występek gwałciciela albo nakazywać rodzenie dzieci z ciężkimi wadami genetycznymi.
      "Zauważyłem, że wszyscy którzy cytują słowa Reagana o aborcji ciągle jeszcze żyją"...
      Powyższa lista talibów dużo wyjaśnia w kwestii postępów katofaszyzacji Polski. O take Polske walczyli, z Warszawy wprost do Teheranu.
      On Cloud Nine

      Usuń
    3. @O.C.N...
      najpierw zdelegalizują testy ciążowe, by kobiecie trudniej było się zorientować w sytuacji i podjąć decyzję o "zabiciu dziecka" /tak to się nazywa w ich żargonie/...
      ups... może nie powinniśmy o takich pomysłach głośno rozmawiać, bo rzeczywiście jakiś talib weźmie je na poważnie?...

      Usuń
  8. Moim zdaniem na tamten czas obowiązujące do niedawna rozwiązanie było chyba najlepsze z możliwych. W Polsce sądzę, że długo jeszcze poczekamy na liberalizację pewnych spraw (teraz to trzeba się liczyć tylko z konserwatywnymi zmianami, powrotem do mrocznych dziejów), wśród nich jest właśnie także aborcja.

    Dla mnie najgorsze w tym jest to, że PiS w ten sposób chce odwracać uwagę opinii publicznej od spełnienia obietnic wyborczych oraz tego co robią z TK czy różnymi innymi instytucjami. W takim tempie ,,konserwowania" kraju na modłę KK i jego przedstawicieli dojdzie w końcu do bardzo, ale to bardzo nieprzyjemnych zdarzeń. A politycy i tak nie wezmą na siebie za to odpowiedzialności mimo dzielenia narodu mową nienawiści i działaniami nienawiści.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okay... realia polityczne są dziś takie, że rzeczywiście o pewnych prawnych zmianach na lepsze w kierunku liberalizacji mowy nie ma... niemniej jednak nie można wpisywać się w konserwatywną narrację, bo co słabszym jednostkom faktycznie może ona zastąpić myślenie... wystarczy już obecna ilość ludzi ze spranymi mózgami w kierunku "prolajf", która jest większa niż dziesięć, dwadzieścia lat temu... Zasada Goebbelsa zadziałała w ich przypadkach i /np./ obecną ustawę naprawdę uważają za kompromis i normalną sytuację... gdy takich łbów jeszcze przybędzie, to normalizacja prawa stanie się kompletną utopią...
      /to dotyczy zresztą wielu innych spraw, ale to już szerszy temat, który zresztą zamiaruję na tym blogu niezadługo poruszyć/...
      ...
      a co do odwracania uwagi /tzw. "tematów zastępczych"/ to wczoraj usłyszałem, że ostatnia tzw. "rekonstrukcja" reżimu jest "tematem zastępczym", by odwrócić uwagę od kwestii prawa aborcyjnego, która do niedawna sama była uważana za "temat zastępczy"... i wychodzi na to, że chyba mieszkam w kraju pełnym samych tematów zastępczych, nic innego już nie ma :D...
      pozdrawiam! :)...

      Usuń
    2. Generalnie to mieszkamy w zastępczym kraju, który kiedyś był Polską, a teraz się tylko tak nazywa. I mówię o daleko dalszym kiedyś niż rządy kolejnych pokomunistycznych szajek.

      Ponieważ nigdy nie byłem blogowym klakierem i mówię co myślę, to powiem tyle, że obecne rozwiązanie jest kompromisowe, bo chroni i kobietę i dziecko.
      Gówno prawda, że usunięcie ciąży do decydowanie o swoim ciele. To decydowanie za kogoś kto się nie narodził i nie będzie miał takiej szansy. Jeżeli ktoś świadomie i za przyzwoleniem uprawia seks, to raczej wiadomo do czego on prowadzi, na tym się kończy decydowanie o swoim ciele, tym bardziej że nie żyjemy w zabitym średniowieczu i ja osobiście jeżeli nie chciałem mieć dziecka to go przez kilka lat nie miałem, bynajmniej nie żyjąc w celibacie.

      Usuń
    3. @R. II...
      "kraj zastępczy"... niezłe :D... chociaż rzekłbym raczej "państwo zastępcze", ale mniejsza o niuanse słowne...
      co do dalszej części:
      "...obecne rozwiązanie /.../ chroni kobietę i dziecko."
      - problem w tym, że obecne rozwiązanie /rozumiane szerzej, niż tylko omawiana ustawa/ skupia się na ochronie płodu, niestety niewiele się zajmuje ochroną dziecka...
      "...usunięcie ciąży /.../. To decydowanie za kogoś, kto się nie narodził..."
      - antykoncepcja, sterylizacja i wstrzemięźliwość seksualna również jest decydowaniem za kogoś, kto się nie narodził, więc ten argument prowadzi do nikąd...
      co do ostatniego zdania, to prawdą jest, że można bez zbytniego wysiłku uniknąć ciąży /bynajmniej nie żyjąc w celibacie/, ale nie zawsze, bo zdarzają się ciąże pechowe, do których dochodzi nawet przy "pancernych" środkach ostrożności... daruję już sobie detale, jak do nich może dojść /a nie są to bynajmniej tak trywialne sytuacje, jak przysłowiowa "pęknięta guma"/... nie widzę powodu, by karać ludzi tylko za to, że mieli pecha... gdy ktoś wynajdzie i wprowadzi w życie naprawdę stuprocentowy, bezpieczny, dostępny powszechnie, a do tego łatwo odwracalny /czyli sterylizacja odpada/ sposób na uniknięcie ciąży inny, niż "szklanka wody zamiast", będę miał podstawy poprzeć obecne rozwiązanie prawne...

      Usuń
    4. "problem w tym, że obecne rozwiązanie /rozumiane szerzej, niż tylko omawiana ustawa/ skupia się na ochronie płodu, niestety niewiele się zajmuje ochroną dziecka..."
      Tak, i rozwiązaniem jest uporanie się z problemem w "zarodku", dosłownie i w przenośni...

      "antykoncepcja, sterylizacja i wstrzemięźliwość seksualna również jest decydowaniem za kogoś, kto się nie narodził, więc ten argument prowadzi do nikąd..."

      Powyższe działania raczej nie skutkują fizycznym efektem w postaci ciąży i to są te granice kiedy jeszcze decyzja dotyczy faktycznie swojego ciała, bo sam plemnik ani jajeczko nie czyni dziecka. Argument trochę posunięty do granic tego kawału, że jak po seksie francuskim wypluje, to aborcja, a jak połknie to kanibalizm.

      ".. nie widzę powodu, by karać ludzi tylko za to, że mieli pecha..."
      Prawdziwego pecha ma jednak w tym wypadku niedoszłe dziecko. Nikt nie zmusza kobiet, które go nie chcą, do wychowywania owoców ich błędów i wpadek.

      Ja nie chcę się bawić w ideologiczne przepychanki, wyraziłem tylko swój pogląd, jako ojciec ośmioletniego dziś syna, którego po raz pierwszy zobaczyłem na ekranie monitora w trakcie USG, jak miał kilka centymetrów. Nazwaliśmy go już wtedy "bąbelkiem" i taktowaliśmy jak żywą istotę, a nie jak "część ciała mojej żony".
      Masz inne poglądy wynikłe z innych doświadczeń i przekonań i nie musisz się zgadzać z moimi, ja to szanuję, nie zamierzam tutaj kruszyć kopii, żeby na siłę przekonywać o swoich racjach.

      Usuń
    5. @R. II...
      mowy nie ma o kruszeniu kopii, po prostu normalnie rozmawiamy, co nieczęsto się zresztą zdarza przy takiej różnicy poglądów w tym właśnie temacie...
      /np. wczoraj wysłałem w kosmos podczas moderacji jakiś anonimowy komentarz, który zawierał kombinację hejtu ad personam i prolajferskiej propagandy wyartykułowanej żargonem typu "mordowanie dzieci" i takie tam inne/...
      dwa słowa ad meritum:
      "Prawdziwego pecha ma /.../ niedoszłe dziecko"...
      - nigdy nie przemawiało do mnie takie rozumowanie, nie widzę w nim logiki, bo trudno mówić, by pecha miał ktoś, kogo jeszcze nie ma...
      "Nazywaliśmy go już etc..."...
      - jest to jak najbardziej naturalne zjawisko, że kobieta /także jej partner/ postrzega chcianą, akceptowaną ciążę jako dziecko, mimo, że dziecko jest dopiero kwestią niedalekiej przyszłości i stosownie do tego artykułuje myśli, choćby tym "bąbelkiem", czy "fasolką" /dość popularne akurat :)/... jest to jednak jedynie prywatny, subiektywny język i nie wydaje mi się właściwe, by go obiektywizować i konstruować na tym prawo, zwłaszcza, że kobieta, która miała pecha i zaszła w ciążę niechcianą tak bynajmniej zawartości swojej macicy nie postrzega...

      Usuń
    6. Anonimowy1/10/16 12:25

      W przypadku pozbawienia kobiety możliwości przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży chodzi o rozporządzanie jej ciałem, czyli faktyczne pozbawienie podmiotowości (pomijając kwestię tego, co dzieje się z płodem). Jeżeli przestaje być autonomicznym podmiotem, staje się przedmiotem.
      Przypomniało mi się trochę inne pytanie, poruszające kwestię odpowiedzialności: czy jeśli w wywiadzie pacjenta trafiającego do szpitala z miażdżycą odczytano, że ten przez całe życie objadał się boczkiem i słodyczami, powinien mieć prawo do leczenia?
      On Cloud Nine

      Usuń
    7. No zdarza się nierzadko, bo jest temat do którego podchodzi się bardzo osobiście. Zwłaszcza dla ludzi, którzy pragną mieć dziecko a nie mogą, starają się o nie, lub je straciły, świadomość, że kobieta z premedytacją usuwa ciąże bywa jak policzek.

      "bo trudno mówić, by pecha miał ktoś, kogo jeszcze nie ma."
      z tym "nie ma", jest nawet kwestia sporna wśród naukowców, moim zaś zdaniem temat jest całkowicie zrzucony na garb rozważań etycznych. Jest w Twoim stwierdzeniu też pewna niekonsekwencja, bo nagle się okazuje, że dla tych którzy chcą dziecka, to już coś jest, a dla tych którzy nie chcą, nie ma. I teraz w oparciu o które "chciejstwo", budować prawo?

      Usuń
    8. @R. II...
      to "odczuwanie jako policzek" /faktycznie spotyka się czasem takie zjawisko/ jest zaiste absurdalne... bo czy od zakazywania innej kobiecie usunięcia ciąży łatwiej będzie mieć własne dziecko kobiecie /parze/, która ma z tym trudności?... mechanizm analogiczny do mechanizmu zawiści, gdy /przykładowo/ jedna dziewczyna oblewa kwasem twarz urodziwej koleżance, mimo że od tego aktu urody tej pierwszej nie przybędzie...
      liberalne prawo /zgodne z filozofią "pro choice"/ dopuszcza oba "chciejstwa", gdyż de facto nie kolidują one ze sobą...
      a co do naukowców, to jeśli chodzi o chwilę wykształcenia się mózgu panuje jednomyślność... jeśli jest spór, to raczej na poziomie filozoficznym, trochę w stylu niektórych libertarian, którzy nie mogą się dogadać, czy agrest może się sam posiadać...

      Usuń
    9. @O.C.N...
      kiedyś, jakieś kilka lat temu, rozważano w Japonii podatek od nadprogramowej tuszy... czy go wprowadzono, nie wiem, ale chyba raczej nie, bo lobby związane z narodowym sportem sumo jest dość wpływowe w tym kraju :)...

      Usuń
    10. A dlaczego niby ma ktoś poświęcać swoje życie i zdrowie, dlatego, że ktoś nie może mieć dzieci? To jest nonsens! Poród dla kobiety zawsze jest uszczerbkiem na zdrowiu mniejszym, większym, ale zawsze uszczerbkiem, dlaczego kobiety mają być zmuszane do okaleczenia się?
      Idąc takim tokiem rozumowania można by było zabronić np. jazdy na nartach wszystkim osobom, które mogą uprawiać ten sport, ponieważ są osoby, które zdrowia nie mają i nie mogą jeździć na nartach i będzie to dla nich policzek…
      Sorry nie wszystko można mieć to, ze ktoś czegoś nie może to nie oznacza, ze ma prawo zmuszać innych do tego, czego sam chce lub pragnie.

      Usuń
  9. Pozwól, że wyrażę swój pełen wściekłości podziw dla tych, którzy przez lata potrafili wmówić Polakom, że obowiązująca ustawa aborcyjna to kompromis. To co szykują nam teraz to ostateczne pozbawienie połowy społeczeństwa praw do samostanowienia o sobie.
    Popieram każdą obojętnie - głupią, infantylną, mądrą, udaną, nie udaną, każdą formę protestu, każdą akcję, która da znak "zamachowcom", że nie ma zgody na odbieranie praw połowie społeczeństwa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koszmarne w tym wszystkim jest to, że patologiczna wersja obecnej patologicznej ustawy JUŻ funkcjonuje, częściowo, na nielegalu...
      pozdrawiam :)...

      Usuń
  10. Pewnie sam wpadłem w taką pułapkę, w sumie dopiero nie tak dawno poważniej zacząłem przyglądać się temu jakie w Polsce jest prawo, częściowo ze względu na studia, częściowo z ciekawości. I ogólnie to gniot za gniotem raczej idzie, wcześniej nie skupiałem się na tym i nie zastanawiałem za bardzo.

    W sumie niejaki pan Kononowicz (jeśli dobrze pamiętam), stwierdził w swym spocie wyborczym, że ,,niczego nie będzie". Czyli wieszcz nieodkryty jakiś czy coś.

    Możliwe, mi na pierwszy rzut oka wiewiórka na myśl przyszła, ale te boki czachy za masywne nieco. A może z plastiku ona>> Czy czegoś podobnego.

    Raczej nie wiąże tematu z muzyką tylko wybieram jakiegoś wykonawcę i wlepiam dwa-trzy razy albo i cztery jego nuty pod postami.

    :D Ja pewnie jeszcze dobrze nie przerobiłem Europy i Stanów muzycznie, a mam za Azję się chwytać. Oj do końca życia chyba bym nie przesłuchał całej zacnej muzyki świata.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiewiórka nie, to jest uzębienie drapieżnika...
      Australię chyba też napocząłeś, bo nie wierzę, byś nie znał...
      no, jakiej kapeli?... dla ułatwienia podpowiem, że absolutna klasyka już...
      pozdrawiam! :)...

      Usuń
  11. Fakt, czyli zagadka czachy nadal zostaje zagadką.

    Jak Australia to AC/DC.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wędruję po "nowym" i muszę jeszcze raz to powiedzieć - podoba mi się! ")

    OdpowiedzUsuń