28 września 2017

Dziejów PRL skrót błyskawiczny PLUS

Towarzysz Bierut mężem stanu wielkim był
To on reakcję rozbił w drzazgi, w proch i w pył
To on Gomułki spisek zgniótł
On wieś do socjalizmu wiódł
Więc naród kochał go ze wszystkich swoich sił

Lecz kiedy Bierut w kwiecie wieku nagle zgasł
Pojęli wszyscy, że oszukał niecnie nas
Gomułka był niewinny wszak
Sprawiedliwości było brak
Więc w październiku rozrachunku nadszedł czas

Towarzysz Wiesław miał wymowy złoty dar
Rozniecał w sercach entuzjazmu wzniosły żar
On całą prawdę mówił nam
On tysiąc szkół zbudował sam
On syjonizmu hydrę z ziemi polskiej starł

Lecz kiedy w grudniu rozrachunku nadszedł czas
Towarzysz Gierek uświadomił rychło nas
Że ten Gomułka to był kiep
Sklerotyk i zakuty łeb
I że miał w pięcie słuszny gniew roboczych mas

Towarzysz Gierek słabość ma do wielkich słów
Pożyczy forsy i nam da socjalizm ów
Będziemy teraz wszystko mieć
Robotnik kocha go i kmieć
(Przynajmniej prasa nas zapewnia o tym znów)

A naród słucha mądrych słów i światłych rad
I tak przeminie pewnie znowu parę lat
Towarzysz Y, X lub Z
Nam całą prawdę powie wnet
I kraj powiedzie jasną drogą Związku Rad

/Natan Tenenbaum/


...

Tak upłynęło więcej niż te parę lat
Droga zniknęła, bo gdzieś zniknął Związek Rad
Naród wolności poczuł wiew
Choć jej nie było wcale, nie
Lecz nawet bez niej był to jednak inny świat

Aż nagle jakiś psikus losu, dziwny traf
Sprawił, że szansę wielką dostał brata brat
Niczym nie skrępowany był
By dostać to, o czym wciąż śnił
By wzmocnić wciąż niewyłamane zęby krat

W narodzie bowiem wciąż nie znikła dawna chuć
Komuny żądny wołał więc: Komuno wróć!
Powstaje komuna nowa
Nie ruska, lecz narodowa
To widać, słychać też, wyraźnie także czuć

Historia koło zatoczyła, nie tak czyż?
I tylko orła zamiast gwiazdy dusi krzyż
Lecz naród tego nie widzi
Niczego się więc nie wstydzi
Znowu do nikąd gna machina dymiąc z dysz

28 komentarzy:

  1. Są jednostki, które to widzą. Ale teraz co mają zrobić, jak w około głupcy krzyczą głośniej i zagłuszają tych co mówią jak jest i jak się to wszystko może skończyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. młodych jeszcze jakoś rozumiem, bo tamtych czasów nie znają... ale starszych pojąć nie potrafię...

      Usuń
  2. Widzę, że też zaatakowałeś poetycko i to w tematyce PRL. :D

    Orła wciąż od nowa
    dusić będzie przypadłość narodowa
    Żeby za tęczę, tudzież krzyż
    rodakowi móc przywalić w pysk

    Bo nienawidzić już wolno
    a najlepiej przyswaja się słowo
    poparte takim argumentem,
    który człowieka zmienia w mendę

    więc koncept się pojawia świeży
    By Polskość ważyć i mierzyć...
    Temu dać za wieczne zasługi
    A temu odmówić, bo... nos ma długi.

    Zaraz! głos zahuczał w głowie
    A potem rozniósł się wszem i wobec:
    Polskość czy nienormalność?
    Za srebrniki, czy za darmo?

    A starczy jej dla każdego?
    A zbawi nas ona od złego?
    I takich pytań nas trapi bez liku
    Choć ideały sięgnęły już chodników.

    Ciekawe, że bardziej w tym numerze działa na mnie Zakk niż Ozzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam na oku jeszcze jeden tekst Tenenbauma, ale to może poczekać i w ogóle jeszcze nie wiem, czy coś z tym zrobię...
      ...
      fakt, sam Ozzy nie jest tu zbyt rewelacyjny, zaś w paru koncertowych klipach w ogóle nie dawało się tego słuchać... ale jakoś mi pasował ten kawałek samym tytułem, poza tym przy takim suporcie oldskulowych tuzów d/m w main evencie musiał wystąpić ktoś naprawdę konkretny...

      Usuń
  3. Ja chromolę, ależ tu się poetycko-patriotycznie porobiło :D Ja wysiadam, nie mam talentu do poezji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie mam talentu, więc na szczęście /dla Kawiarni/ niezmiernie rzadko się wkręcam w poezję...

      Usuń
  4. Szczęśliwie spora jeszcze część narodu to widzi. Niech więc żywi nie tracą nadziei.

    OdpowiedzUsuń
  5. To takie niewymownie smutne- jak naród ma pecha to kręci się w koło za własnym, machającym ogonem łudząc się, że widzi światełko w tunelu.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko skąd ten pech, sam się zrobił z niczego, czy naród go sobie funduje, tego już nie wie nikt...
      miłego :)...

      Usuń
    2. Jasienica zawsze uważał, że to wszystko przez Unię z Litwą. Zamiast już wtedy kierować swój wzrok na Zachód, skumaliśmy się ze Wschodem.
      Wszystkie sny o potędze zawsze się marnie kończą.
      Miłego;)

      Usuń
    3. no tak, ale na Zachodzie są ci okropni Niemcy, więc jak z tego wybrnąć?...
      miłego :)...

      Usuń
  6. Ostatnio, to historia zatacza kółeczka, a nie kółka, jedynie nienawiść i agresja rosną w zastraszającym tempie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że agresję i nienawiść postrzegam głównie w mediach i w necie, ale na co dzień w realu, nie licząc wyjątków, ludziska raczej zachowują się sympatycznie... za to postrzegam sporo przejawów głupoty, niektóre są nawet zabawne, ale niektóre niezbyt bezpieczne...

      Usuń
    2. to chyba samych sympatycznych spotykasz...

      Usuń
  7. Poprzedni ustrój znam z opowieści, załapałem się jedynie na ,,wiatr odnowy", a na poważnie kojarzę dopiero wydarzenia gdzieś z okolic 1999-2000 i dalej. :) Faktycznie tak jak pisze Anabell, że w sumie kręcimy się wkoło, skoro są ludzie, którzy chcą, by było tak jak było.

    Ostatnio tą nową kładką pod Mostem Łazienkowskim, wróciłem potem na swoją stronę i mostem Świętokrzyskim jeszcze raz na Pragę. :D A latem czy wiosną lubię jeździć ścieżką rowerową na Pradze właściwie przy samej Wiśle co jest. Może długa nie jest, jednak mi odpowiada.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktem jest, że opowieści bywają różne... ja na przykład mam taką psychikę, że wypieram z pamięci wydarzenia przykre, a pamiętam jedynie zabawne... i wtedy peerel jawi się jako dość niegroźny, wręcz miły...
      ...
      aha... Łazienkowski zawsze mijałem obojętnie, a po praskiej stronie wynosiło mnie zwykle do Siekierkowskiego...
      pozdrawiam! :)...

      Usuń
  8. Poezji użyłeś marnego lotu, ale młodości wiele się wybacza. Jako urodzona, wychowana w PRL-u pamiętając o niechlubnych momentach, wspominam z nostalgią niewielką chwile dobre, bo takowe w tamtym okresie także bywały. Ukłony od matrony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to miało być przeczołganie, nie latanie...
      ależ oczywiście, że miały wtedy chwile dobre, wręcz znakomite, nikt nie mówi, że nie i wcale teraz nie żartuję... i tak, jak wspomniałem w innym miejscu, raczej te się lepiej pamięta...
      Ukłona
      Od patrona
      no co?... jest taka forma "te ukłona"... są akty i akta, to mogą być ukłony i ukłona... tak? :)...
      bo znowu będzie, że poezja kiwiasta /nielotna/ :)...

      Usuń
  9. A ja jestem apolityczna :-)))
    Szkoda mi czasu, bo i tak będzie jak ma być :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszyscy mogą być polityczni, bo wtedy to byłoby już tyle tej polityki, że naprawdę by się zrobiło za politycznie, a teraz to jest właśnie tak, jak ma być...
      a może i nie? :)...

      Usuń
  10. Część ludzi nie ma innych drogowskazów życia niż te płynące z prawdy prawd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, jakoś niedawno kiedyś coś gdzieś wspomniałem, że z całej Bibli wystarczy cytat: "A cóż to jest prawda?", a na resztę tekstu nie warto tracić czasu...

      Usuń
  11. A mnie się przypomniała piosenka Laskowika i Smolenia- "Co to będzie?...". Jeszcze nie pora na opuszczenie rąk, choć przyznaję- też często miewam ponure myśli.
    Po.ba.s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że post był jakby odrobinę dołujący?...
      to tak z przekory tylko...
      po.ba.s :)...

      Usuń
  12. Chyba sporo osób ma tak, że wypiera niezbyt miłe zdarzenia. W sumie to lepiej dla psychiki, może nawet jest to wygodne?

    Dzięki tej kładce będę mógł sobie urozmaicić swoje wycieczki rowerowe i jechać w drugą stronę na Pradze niż zwykle. :D

    Spotkałem jedną wiewiórkę, która siedziała sobie na krawędzi ławki i jadła orzechy, tej mogłem zdjęcia robić jak modelce jakiejś. :) Choć tak na poważnie to może chora była? Sam nie wiem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny wiersz, ale nie sądzę, aby dzisiejsze rządy PIS można byłoby porównać do czasów PRL, w końcu każdy może protestować; odbyły się czarne protesty, protesty przeciwko zmianom w sądach a nawet protesty byłych sbeków i Policja ani naziole nie przeszkadzali nie było zamieszek . A czarne protesty spowodowały, ze rząd przestraszył się kobiet i wycofał się z działań prolajferskich, w czasach PRL ba nawet za czasów PO tak wolnościowo nie było.
    Oczywiście PIS wprowadza pro life do szkół i tylnymi drzwiami próbuje wprowadzać totalny zakaz aborcji i inne konserwatywne obrzydliwości, ale ja bym jeszcze ich nie porównywała do komuny, jest jeszcze za wcześnie by tak ich oceniać.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konserwatywny był wczesny peerel, potem było już więcej luzu, za przyzwoleniem reżimu zresztą i faktycznie można by uznać, że pod sam koniec tak źle nie było, bo to bardziej ludzie się bali wolności obyczajowej, niż reżim zabraniał...
      ale to nie jest jedyna płaszczyzna porównań... gdy się widzi obecną centralizację administracji, powolne niszczenie i tak raczkującego społeczeństwa obywatelskiego, kłamliwą propagandę mediów państwowych i próby ponownej kontroli nad mediami prywatnymi, podobieństwa aż biją w oczy...

      Usuń