wszystko jest tylko i wyłącznie złudzeniem,
absolutnie doskonałym,
które nie ma nic wspólnego z dobrem ani ze złem,
akceptacją ani odrzuceniem...
wszystkie rzeczy nie są takie, jakie wydają się być...
nie są także inne... można więc roześmiać się w głos i nie pytać, komu bije dzwon... bije, bo komuś płacą za szarpanie sznurem...
01 kwietnia 2026
TWO in ONE - dobra i zła wiadomość /tanka/ + /chwilówka/
Abrakadabra
Zamykamy ten serial
Koniec Czarownic
Dla jednych wielka radość
Dla drugich wielki smutek
NIGDY NIE PRZEGAPIAJ OKAZJI, ABY SIĘ ZAMKNĄĆ
/jakiś mądry wujek/
dlatego więc nie odpowiadamy na komentarze, chyba że...
Ha ha, podoba mi się ten kontrast między „dobra i zła wiadomość” 😄 Serial kończy się i nagle wszyscy mają mieszane uczucia – trochę jak życie w pigułce. Taki tanka + krótkie przemyślenie w stylu „mądrego wujka” daje sporo do myślenia, zwłaszcza o tym, kiedy lepiej odpuścić dyskusję i nie wchodzić w zbędne spory.
Najgorszy żart Prima Aprilisowy byłby gdybyś napisał ,ze kasujesz bloga . Lubie twoje opowiadania ,ale też sugeruję ,ze możesz wrócić też do innych postów na blogu nie skupiając się tylko na opowiadaniach o czarownicach , bo czasem weny brak i nie ma pomysłu na posty, więc nie rezygnuj z opowiadań ale pisz inne posty też jak dawniej bywało.
kasowanie bloga zapowiadają ludzie, którzy blogują dla statystyk i chcą od ludzi wyłudzić prośby, żeby tego nie robili... ja na statystyki mam wyrąbane, w ogółe tam nie zaglądam... ale bloga raz skasowałem, tak dla sportu, ale bez uprzedzania... to miało być w ramach takiego ćwiczenia umysłu, tak jak kasowanie mandali z piasku na Tybecie... tylko zaraz potem reaktywowałem, bo jednak lubię ten sport... po jakimś czasie znowu cały kontent wyleciał w kosmos, ale to nie przeze mnie, tylko przez jakiś błąd w systemie... i dlatego zresztą się nie zgadza chronologia, o jakieś dziesięć lat... ale na to też mam wyrąbane...
Miałam marudzić, że to głupio kasować czarownice. Potem, że przecież zapowiadałeś, że właśnie piszesz kolejny odcinek, więc skąd nagle zamykanie serialu. A potem oświeciły mnie komentarze innych. Trzeba było na ten jeden dzień zablokować automatyczne pojawianie się komentarzy, żeby jedni drugich nie uświadomili : ) I teraz tak sobie myślę... Wiem, że to się już przewijało przez mnóstwo odcinków i też w komentarzach, że ludzie zawsze w jakimś stopniu sobą nawzajem manipulują (nie w złym tego słowa znaczeniu) i że magia mniejsza to właśnie taki urok osobisty itd. Zawsze jak to czytałam, to się z tym zgadzałam, ale teraz do mnie dotarło, że zgadzałam się z tym bardzo powierzchownie i dopiero teraz do mnie dotarło jak wiele znaczy nasze nastawianie, wewnętrze przekonanie o czymś, wewnętrzne myśli o samym sobie i to, z jaką energią wchodzimy w konwersację, do pokoju, do sklepu itd. Jak dużą rolę odgrywa to w codziennym życiu, rozmowach i w tym, czy uda nam się coś osiągnąć czy nie. Więc tak sobie myślę, że muszę może trochę więcej się czasem zastanowić nad odcinkami czarownic : ) A nie tylko marudzić, że ,,tak nie mówią normalne, standardowe kobieta, a Mala mnie wkurza" : )
czyli chcesz przebić samą siebie, bo akurat i tak czytasz "Czarownice" najwnikliwiej... ale z drugiej strony to, co nazwałaś na końcu marudzeniem jest bardzo okay, bo stoją za tym emocje, a nie tylko sucha, techniczna analiza... aha, a tak w ogóle, to dla tej wkurzającej Cię Mali zaplanowałem w najbliższym odcinku nowe zajęcie dobroczynne /luz, taki spojler to nie spojler/ w ramach jej kochania świata, ciekawe, jak się do tego ustosunkujesz :)
@reszta Kawiarni, ta, której nie odpowiedziałem indywidualnie... tak w ogóle, to tego posta w ogóle miało nie być i żadnego innego z okazji Prima Aprilisa też, w końcu cała Czasoprzestrzeń jest jednym wielkim żartem... ale sprawy potoczyły się tak, że trochę utknąłem nad kolejnym odcinkiem "Czarownic", wciąż gotowym dopiero do połowy, bo też i w realu miałem coś tam do zrobienia, więc ten post był tylko takim zagraniem na czas... fajnie jednak, że tak jak wszystkie inne też się podobał :)
Dobra dobra, Prima Aprilis!
OdpowiedzUsuńHaha! Niezły żart:-)
OdpowiedzUsuńnic dodać nic ująć 😃
OdpowiedzUsuńHa ha, podoba mi się ten kontrast między „dobra i zła wiadomość” 😄 Serial kończy się i nagle wszyscy mają mieszane uczucia – trochę jak życie w pigułce. Taki tanka + krótkie przemyślenie w stylu „mądrego wujka” daje sporo do myślenia, zwłaszcza o tym, kiedy lepiej odpuścić dyskusję i nie wchodzić w zbędne spory.
OdpowiedzUsuńDobry żart!
OdpowiedzUsuńDobra, dobra, głupiemu Pan tak gadaj! 🤣
OdpowiedzUsuńNajgorszy żart Prima Aprilisowy byłby gdybyś napisał ,ze kasujesz bloga . Lubie twoje opowiadania ,ale też sugeruję ,ze możesz wrócić też do innych postów na blogu nie skupiając się tylko na opowiadaniach o czarownicach , bo czasem weny brak i nie ma pomysłu na posty, więc nie rezygnuj z opowiadań ale pisz inne posty też jak dawniej bywało.
OdpowiedzUsuńkasowanie bloga zapowiadają ludzie, którzy blogują dla statystyk i chcą od ludzi wyłudzić prośby, żeby tego nie robili... ja na statystyki mam wyrąbane, w ogółe tam nie zaglądam... ale bloga raz skasowałem, tak dla sportu, ale bez uprzedzania... to miało być w ramach takiego ćwiczenia umysłu, tak jak kasowanie mandali z piasku na Tybecie... tylko zaraz potem reaktywowałem, bo jednak lubię ten sport... po jakimś czasie znowu cały kontent wyleciał w kosmos, ale to nie przeze mnie, tylko przez jakiś błąd w systemie... i dlatego zresztą się nie zgadza chronologia, o jakieś dziesięć lat... ale na to też mam wyrąbane...
UsuńMiałam marudzić, że to głupio kasować czarownice. Potem, że przecież zapowiadałeś, że właśnie piszesz kolejny odcinek, więc skąd nagle zamykanie serialu. A potem oświeciły mnie komentarze innych. Trzeba było na ten jeden dzień zablokować automatyczne pojawianie się komentarzy, żeby jedni drugich nie uświadomili : )
OdpowiedzUsuńI teraz tak sobie myślę... Wiem, że to się już przewijało przez mnóstwo odcinków i też w komentarzach, że ludzie zawsze w jakimś stopniu sobą nawzajem manipulują (nie w złym tego słowa znaczeniu) i że magia mniejsza to właśnie taki urok osobisty itd. Zawsze jak to czytałam, to się z tym zgadzałam, ale teraz do mnie dotarło, że zgadzałam się z tym bardzo powierzchownie i dopiero teraz do mnie dotarło jak wiele znaczy nasze nastawianie, wewnętrze przekonanie o czymś, wewnętrzne myśli o samym sobie i to, z jaką energią wchodzimy w konwersację, do pokoju, do sklepu itd. Jak dużą rolę odgrywa to w codziennym życiu, rozmowach i w tym, czy uda nam się coś osiągnąć czy nie. Więc tak sobie myślę, że muszę może trochę więcej się czasem zastanowić nad odcinkami czarownic : ) A nie tylko marudzić, że ,,tak nie mówią normalne, standardowe kobieta, a Mala mnie wkurza" : )
czyli chcesz przebić samą siebie, bo akurat i tak czytasz "Czarownice" najwnikliwiej... ale z drugiej strony to, co nazwałaś na końcu marudzeniem jest bardzo okay, bo stoją za tym emocje, a nie tylko sucha, techniczna analiza... aha, a tak w ogóle, to dla tej wkurzającej Cię Mali zaplanowałem w najbliższym odcinku nowe zajęcie dobroczynne /luz, taki spojler to nie spojler/ w ramach jej kochania świata, ciekawe, jak się do tego ustosunkujesz :)
Usuń@reszta Kawiarni, ta, której nie odpowiedziałem indywidualnie...
OdpowiedzUsuńtak w ogóle, to tego posta w ogóle miało nie być i żadnego innego z okazji Prima Aprilisa też, w końcu cała Czasoprzestrzeń jest jednym wielkim żartem... ale sprawy potoczyły się tak, że trochę utknąłem nad kolejnym odcinkiem "Czarownic", wciąż gotowym dopiero do połowy, bo też i w realu miałem coś tam do zrobienia, więc ten post był tylko takim zagraniem na czas... fajnie jednak, że tak jak wszystkie inne też się podobał :)
Pogodnych, spokojnych oraz zdrowych Świąt.
OdpowiedzUsuń<3 :)
UsuńPozdrowienia świąteczne, na chwilę wyłoniłam się z niebytu zatem zajrzałam z wizytą :)
OdpowiedzUsuń