30 września 2018

tweet paradny (chwilówka)

Pewien pisowski komuszek, pracownik administracji państwowej zatrudniony na stanowisku wojewody zresztą, odniósł się nie tak dawno do planowanej Parady Równości w Lublinie. Zważywszy na docelową ideę wspomnianej Parady wychodzi ciekawa puenta. Otóż według systemu wartości omawianego ptysia, traktowanie normalnie, po ludzku ludzi, którzy nikomu krzywdy nie czynią, to "zboczenie", "dewiacja" i "wynaturzenie".

40 komentarzy:

  1. Ciężki kaliber... w sumie ja bym był za odwołaniem ze stanowiska. Z drugiej strony, naszła mnie taka smutna refleksja, że jakby to samo powiedział załóżmy o klerze, odwróciłby oś krytyki o 180 stopni...

    Mam kolegę geja - mieszka w Hiszpanii, zarówno on, jak i jego partner też uważają te marsze za coś żenującego. Jeżeli coś mi przeszkadza - to faktycznie, nie lubię epatowania seksualnością, ani hetero, ani homo. Prywatna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko myk polega na tym, że polskie Parady Równości niczym seksualnym nie epatują... ich amerykańskie pierwowzory z przed lat można uznać za prowokacyjne, obliczone na szokowanie, ale to nie o nich jest rozmowa...

      Usuń
    2. Myślałem że w paradzie równości chodzi właśnie o równość seksualną i paradują ci co chcą być równi pod tym względem... Teraz nagle się dowiaduję, że nie chodzi o seksualność...

      Usuń
    3. Problem złożony; "traktowanie normalnie, po ludzku ludzi, którzy nikomu krzywdy nie czynią,..."
      gdyby to normalne było, to by nikogo nie raziło. A jednak niektórych razi, więc widać normalne nie jest. Dlaczego? bo celem takiej parady jest...razić. Obnoszenie się ze swą seksualnością, [czy to homo czy hetero] dla mnie jest żenadą. To intymna sfera i po co nią terroryzować społeczeństwo? To już zaczyna być wkurzające; tyle tych parad się mnoży; skończyły się już marsze smoleńskie i KODziarzy, a nadal - jak nie parada równości, to marsze zwolenników aborcji;
      "Manifestujący nieśli różne transparenty, m.in. "Zrozum biskupie, mamy cię w d...", "Cześć i chwała aborterom"- ot; polska kultura i inteligencja;
      wiadomo akcja rodzi reakcję więc kontrą są marsze działaczy pro-life; i tak bez końca nakręcana spirala nienawiści;
      że też chce Ci się śledzić tego rodzaju sensacje i prowokacje.
      Byle o nich pisano; a czy to ważne jak.

      Usuń
    4. Aisab

      No co? :)) Niech sobie ludzie maszeruja . I ci jedni i ci drudzy. Ponoc ruch to zdrowie:))) Nie zabraniajmy im ruchu na swiezym powietrzu:))
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Aniu> mnie to ani ziębi ani parzy, ale pomyśl - o czym marzy mieszkaniec np. Warszawy, gdy bezustannie mu pod oknami ktoś maszeruje i drze japę [wykrzykuje różne hasła]? Nie masz litości dla tych ludzi? Ich to razi, bo mają serdecznie dość tych "dbających o swoje zdrowie" kosztem cudzego spokoju.

      Usuń
    6. @Radku...
      piszesz na poważnie, czy sobie żartujesz?...
      jeśli to pierwsze, to nie wiem, na czym ma polegać "równość seksualna", ale wiem co to jest równe traktowanie jeśli chodzi o gusta seksualne... tylko proszę, nie wyskakuj mi z pedofilami, bo faktycznie przestanę traktować poważnie Twoje wypowiedzi...
      za to zmieniła się metoda, scenografia... większość uczestników parad nie odróżniłbyś na ulicy, gdyby z nch wyszli i wtopili się w tłum... poza tym, choć tego nie sprawdzałem, to zaryzykuję tezę, że połowa z nich jest hetero...

      @Aisab...
      warto śledzić, choć niekoniecznie zbyt regularnie, co najwyżej kontrolnie, by wiedzieć co się dzieje naprawdę i mieć porównanie z bajdami opowiadanymi przez niektórych ludzi...
      ...
      nazywa się "pro-life", a faktycznie jest "anti-choice"... tak naprawdę to oni zaczęli, pamiętam propagandówkę "Niemy krzyk", film oparty na przekłamaniach i epatujący rzeźnią...

      @Ania...
      brawo, tu Cię lubię... ruch na świeżym powietrzu to podstawa i odrobina nikomu zaszkodzić nie może... np. dziś zaliczyłem nieco roweru z przerywnikiem na osiedlowej siłowni i tak staram się codziennie, byle tylko nie padało, bo deszcz to dla mnie skandaliczna sytuacja...

      Usuń
    7. @PK
      Eee... A co mają do tego pedofile?
      Równość seksualna nie wiesz co to? Dziwne, bo transparenty z tym hasłem pojawiają się na paradach równości, więc może też oni nie wiedzą po co łażą?

      Pewnie nie... i dla mnie rzecz jasna że są hetero, bo nikomu chyba aż tak nie zależy na tym równaniu praw, jak osobom których problem bezpośrednio nie dotyczy.

      Usuń
    8. @R...
      ech, bo kiedyś miałem dyskusję z takim mądralińskim, który mi wyskoczył z tekstem, że pedofilia to też jest "gust"... więc dmuchałem na zimne...
      ...
      aha, że niby taki skrót myślowy ta "równość seksualna"?... bo ja wiem... na każdej demonstracji ulicznej są transparenty z mniej lub bardziej sensowną treścią, więc nie widzę sensu czepiać się jakiegoś konkretnego...
      ...
      no cóż, to nie trudno sobie np. wyobrazić, że ktoś hetero ma kolegę geja, który zaliczył łomot, więc też mu zależy na traktowaniu ludzi homo po ludzku...
      /he he, ale zbitka słów mi niechcący wyszła/...

      Usuń
    9. @PK,
      Na dobrą sprawę psychicznie pewnie wygląda to podobnie, ale przecież nikt takich badań nie zrobi - bo wszystko rozbija się o temat, że geje i lesbijki są zdrowi psychicznie więc ich tak zwana orientacja też jest ok.
      Tymczasem wcale tak nie musi być - problem wcale nie musi być natury psychicznej - tylko hormonalnej i wcale nie musi być związany bezpośrednio z gejem czy lesbijką, ale wystąpić na etapie prenatalnym, a nawet być efektem zaburzeń u matki... Ale tyle to ja mogłem sobie podywagować podczas gadki ze studentką medycyny, która mi takie rzeczy objaśniała.

      Zaś tacy Mądralińscy o których mówisz - mają już tytuły naukowe i wykładają na uniwerkach. Nawet APA kilka lat temu sklasyfikowało pedofilię jako orientację seksualną w jakimś swoim periodyku - potem się gęsto tłumaczyli, że to błąd wprawdzie, ale...

      Tak, jako taki skrót raczej - bo zbitka słów sama w sobie nic nie znaczy, hasła "równość seksualna - równość ekonomiczna", nie bardzo zaś rozumiem.

      No właśnie nie zawsze nawet chodzi o tego kolegę geja i jakiś łomot.
      Np. Nie zauważyłem jakiegoś parcia na te małżeństwa, gro par homoseksualnych ma to gdzieś - ale ludzie - sympatycy, czy tam działacze LGBT, jakoś żyją wyobrażeniem, że wszyscy geje i lesbijki chcą się chajtać i tylko prawo im to uniemożliwia. Inna sprawa, że ja nie znam aż tak wielu gejów, a jedyny z którym gadam - woli sobie o czym innym pogadać i w pompie ma jakieś organizacje i działaczy. :D

      Usuń
    10. @R...
      tak naprawdę, to nie ma znaczenia, czy pedofilię uznamy za orientację, czy gust seksualny, jak to nazwiemy /bo to w sumie o nazwę tylko chodzi/ w końcu upodobanie do (np.) jedzenia mózgów młodych panienek na żywca to też gust, tyle że kulinarny, ale jakby nie było realizacja takiego gustu jest prawnie karalna... wtedy zresztą chodziło o to, że ów mądraliński chciał po prostu potrollić nieco w dyskusji i tyle...
      /tak w ogóle, to sorry za tamtą uwagę, nie była zbyt taktowna/...
      ...
      tak się zastanawiam na tą "równością ekonomiczną", co taki skrót myślowy może oznaczać, aby to miało sens... per analogiam wyszło mi, że to może być (np.) równe traktowanie przez prawo, czy instytucje publiczne (czyli państwowe) bez względu na zasoby materialne obywatela...
      ...
      jeśli chodzi o małżeństwa (czyli de facto rejestrację związaną z umową powodującą pewne standardowe skutki prawne) par jednopłciowych, to mało mnie ta sprawa jara, bo uważam małżeństwo za dodatek do związku, a nie jakąś istotną konieczność...
      /piszę "jednopłciowych" i konsekwentnie zawsze tego słowa używam, a nie "homoseksualnych", bo skąd do kurwy nędzy wiadomo, jaki rodzaj relacji łączy tą parę?... to może być przecież para przyjaciół(ek) hetero, która chce zawrzeć taką umowę cywilnoprawną ze względu na jej skutki /np. kwestia dziedziczenia wspólnego mieszkania/, nie mają innych bliskich i razem tworzą rodzinę... ale mało kto takie podejście w ogóle rozumie, zafiksowanie jest na seksie/...
      tak, to prawda, że środowisko LGTB jest podzielone w kwestii tych małżeństw /pamiętam jak kiedyś Jacek Poniedziałek tłumaczył to Kubie Wojewódzkiemu w TV/ i wielu lachę kladzie na te małżeństwa... okay, ale czy to jest powód, by blokować tą możliwość parom, którym z jakichś powodów na tym zależy?...
      oczywiście, można podejść do tego tak, że wszelkie inne pary różne od "męsko-damskich" mogą sobie zawrzeć umowę notarialna, ale to można odwrócić i w ogóle skasować standardową procedurę ślubną... bo tak naprawdę, to chodzi tu /w ślubie cywilnym/ tylko o pewną wygodę, uproszczenie, jednolita procedurę, zaś urzędnik USC jest notariuszem wyspecjalizowanym w określonych przypadkach...

      Usuń
  2. Ja mam mieszane odczucia z tymi paradami równości. Generalnie jestem za. Może gnębi mnie to, że gdyby ludzie uznawali inność i nie robili z niej czegoś gorszego, to takich parad nie byłoby, bo po co?Parada równości głównie kojarzy się z paradami ludzi o innej orientacji seksualnej, ale pojęcie- równość, czy pojęcie - brak równości, mają przecież szerszy zakres. Marsze kobiet również są w imię równości- równouprawnienia, równości w stosunku do mężczyzn w decydowaniu o swoim ciele itp. Marsze czarnych obywateli w USA także były w imię równości- zniesienia segregacji rasowej- równych praw czarnych i białych.
    Dlaczego, zatem, u licha, "marsze równości" ludzi o innej orientacji seksualnej budzą taką agresję i wyzwalają takie obrzydliwe słownictwo w ich przeciwnikach.
    Czasem mam chęć zadziałać tak wychowawczo- wszystkim tym wrzaskunom odebrać jakieś najważniejsze dla nich prawo, albo "napiętnować" ich jakaś szczególnie dla nich ważną osobistą cechę, a potem zachować się identycznie, jak oni, kiedy zaczną walczyć o swoje prawa, albo wyjdą, by zaakcentować, że oni też chcą być traktowani po ludzku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem w skrócie: to nie ludzie o innych gustach seksualnych są problemem, tylko niektórzy ludzie o typowych gustach mają problem ze sobą w związku z tymi pierwszymi...
      dlaczego ludzie robią sobie problemy z niczego, to z grubsza wiadomo od 2500 lat i jest na to sposób, ale dlaczego w tym konkretnym przypadku, to już jest mało klarowne...

      Usuń
    2. A może należy więcej popracować nad ludźmi z wielkimi kompleksami i zaniżonym EGO? może tu tkwi tajemnica "wyżywania" się na innościach. Takie: "Ja jestem normalny, jestem lepszy, a Ty śmieciu spadaj". Biedni oni są, nawet nie wiedzą, jacy żałośni i że w końcu taka postawa obróci się przeciw nim, bo oni też mogą stać się "innymi". Pojęcie normy jest bardzo zmienne.

      Usuń
  3. Bo tolerancja dotyczy tylko NAS, MY robimy jak należy, a innych nazywamy "zboczeńcami" z miłosierdzia. Trzeba ludziom wskazać jak błądzą i dlatego właśnie trzeba ich tak nazwać, MY jesteśmy tolerancyjni, po prostu ZŁA tolerować nie można - taka narracja. A jeśli chodzi o pedofilię w kościele i wulgarny film "Kler" to ... Popiełuszkę zabili milicjanci. Szach mat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezłe, nieźle to ujęłaś... po prostu, jak mawiał don Vito Corleone: "z pewnymi ludźmi nie da się ROZUMOWAĆ"... co prawda w jego ustach był to już wyrok śmierci, ale to faktycznie jest tak, że niektóre typy mogą wywołać żądzę mordu, gdy się widzi, jak do nich NIC nie dociera... chłopu by mówić święte słowa, a on furt na to: "moja krowa"...

      Usuń
  4. Same parady równości za specjalnie mnie nie rajcują, raczej zniesmaczają. Nie uważam, żeby to było w dobrym guście, wymachiwać komuś przed oczami swoją seksualnością i to w sposób niejednokrotnie ordynarny. Natomiast postawa ptysia jest nie do przyjęcia zwłaszcza, a może przede wszystkim ze względu na piastowane stanowisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powtórzę:
      tylko myk polega na tym, że polskie Parady Równości niczym seksualnym nie epatują... ich amerykańskie pierwowzory z przed lat można uznać za prowokacyjne, obliczone na szokowanie, ale to nie o nich jest rozmowa...

      Usuń
  5. Mam podobne zdanie co FrauBe, jeśli chodzi o parady. Tam już nie chodzi o brak prześladowania ale epatowanie, a mnie nie obchodzi co i z kim robi mój sąsiad o ile wszystkie strony są dorosłe i wyraziły zgodę. Myślę, że postawa owego urzędnika wynika ze zniesmaczenia oraz z terroru politycznej poprawności, że każdy komu nie podobają się homoseksualiści i nie chce dać im przywilejów to homofob. U mnie nawet nie wolno na geja spojrzeć krzywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już mi się znudziło kopiowanie i wklejanie, więc proszę zajrzyj sama, co odpowiedziałem Frau Be...
      natomiast ten urzędnik po prostu nie wie, o co w tych Paradach naprawdę chodzi, żadnej nie widział, klepie za innymi bzdury i tyle... widziałem kilka warszawskich Parad z boku i nie dojrzałem cienia promocji jakichkolwiek zachowań seksualnych, ani homo, ani hetero... zachowań, samej orientacji promować nie ma sensu, bo niby jak sobie zmienić tą orientację?... to jest niewykonalne...
      ale faktycznie, to co opisujesz, że ma miejsce u Ciebie to przegięcie w drugą stronę... tylko czy ludzie LGTB w Polsce /konkretnie w Polsce, o tym terenie jest mowa/ domagają się przywilejów?...
      ...
      fajnie, że się uaktywniłaś blogowo :)...

      Usuń
  6. A ja lubie ptysie. Dupa po nich rosnie, choc w moim przypadku to raczej biust, ale … mam to w dupie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z kremem, pianką, czy bitą śmietaną?...

      Usuń
    2. Z bita smietana? Nie znam. Moglbys cos o tym opowiedziec?

      Usuń
    3. ożżż???... akurat te są najlepsze... i one były jako pierwsze, jak pamiętam... przyznam, że dawno nie jadłem i może teraz w cukierniach takich nie ma...
      a bita śmietana to bita śmietana:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Bita_%C5%9Bmietana
      aha... może dlatego to rzadkość, bo krem i pianka są trwalsze, a ciastek teraz taki wybór rodzajów, że się nie kalkuluje...

      Usuń
    4. Kurcze, nawet na ptysiach sie znasz:)) Wymiekam:))

      Usuń
  7. No cóż...Ciężki temat...Jednak gdy miewam tego typu dylematy, zaglądam do Słowa Bożego i wyczytuję, co Bóg ma do powiedzenia w tej kwestii. A On mówi: "Kochaj bliźniego swego.” Czy tylko w mojej Biblii znajdują się takowe wersety? Bóg w swoim Słowie wzywa nas do miłości. Czy istnieją jakieś wyjątki od tej reguły? Nie ma...Dlaczego zatem otaczamy miłością i opieką alkoholików i narkomanów, czując się wyjątkowo szlachetnie, a z taką łatwością rzucamy kamieniami i epitetami w homoseksualistów? Bo są grzesznikami? Bóg nienawidzi grzechu i brzydzi się każdym grzechem. Czy zatem homoseksualizm jest czymś gorszym od reszty grzechów? Każdy człowiek jest grzeszny...Każdy bez wyjatku.
    Wiem, że nie stanę ramię w ramię z "pobożnymi", rzucającymi kamieniami w przechodzącą paradę, co nie znaczy, że popieram homoseksualizm. Dlaczego? Dlatego, że zawsze zadaję sobie pytanie, co zrobiłby Jezus? A On chodził z grzesznikami, z grzesznikami wieczerzał, grzeszników podnosił. Ganił natomiast "pobożnych", faryzeuszy, którym legalizm wypaczył umysły...Pozbawił ich empatii, wciskając w dłonie kamienie.
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, oj, z tymi narkomanami i alkoholikami /to też narkomani/ w polskim społeczeństwie bywa różnie... dla wielu narkomani niealkoholowi są be, odrażający, brudni i źli, ale alkoholowi bywają traktowani z dużą sympatią i pobłażaniem, niektórzy nawet traktowani są z podziwem, jak bohaterzy... czasem pojawiają się notki o pijanych kierowcach ze śmiertelnym promilem we krwi, wtedy dla autorów mniej ważne jest, że taki ptyś mógł zabić wiele osób, ale że przeżył tą dawkę i zasługuje na pomnik...
      serdeczności rewanżowe przesyłam :)...

      Usuń
    2. Olimpio, gdyby ludzie pamiętali tylko o tym jednym przesłaniu, tylko o nim, to świat byłby piękny, byłaby miłość bliźniego i nie byłoby fanatyzmu, złości i poniżania godności innych. A może zrobić akcję na billboardach z tym hasłem? Tak "ku pamięci". Ja teraz mówię poważnie:)

      Usuń
  8. Co tu komentować? na takich urzędników ani bata ani lekarstwa...
    Coraz smutniej się robi. W Poznaniu prezydent miasta zezwolił na ozdobienie tramwajów flagami z tęczą, ale nawet tęcza u nas jest symbolem złego... niedługo na niebie samolotami zaczną rozpędzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tęcza wzbudza obecnie paniczne przerażenie, nawet dochodzi do przypadków autocenzury: co poniektórzy unikają tego deseniu zdobniczego, by "ktoś sobie nie pomyślał"...

      Usuń
    2. @P. to jakaś paranoja się narodziła. Sami sobie to robimy i utwierdzamy tych oszołomionych w tym, że mają rację.

      Usuń
  9. Temat dla wielu trudny i właściwie nie wiem dlaczego, bo przecież każdy człowiek ma prawo do szczęścia i drugiemu nic do tego jaki wymiar to szczęście ma. Normalność to także inność i owy ptyś, jak go nazwałaś, niestety nie ma nic wspólnego z normalnością. Chęć przypodobania się niektórym ludziom za wszelką cenę oraz używanie zwrotów: zboczenie", "dewiacja" i "wynaturzenie" czynią go nienornalnym i absolutnie niegodnym piastowania takiego stanowiska. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, słowa i zwroty... w nowomowie obecnych rządzących i ich fanów prozaiczne chamstwo nosi nazwę "nazywanie rzeczy po imieniu"...
      pozdrawiam i promu... ups, co ja wypisuję?... zapraszam do kolejnych wizyt :)...

      Usuń
  10. Ci, którzy najbardziej się sprzeciwiają takim paradom pewnie sami są ukrytymi homoseksualistami, którzy raczej w swoich związkach hetero szczęśliwi nie są. Kto ma szczęśliwe życie intymne nie emocjonuje się życiem intymnym innych ludzi. To samo z klerem wśród nich jest najwięcej homoseksualistów w pseudo celibacie a najbardziej potępiają osoby o innej orientacji seksualnej. Chyba próbują wypierać tą część osobowości, której w sobie nie akceptują a może obawiają się także, ze o takie skłonności zostaną oskarżeni przez społeczeństwo stąd wrzaski w ramach asekuracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy wojewoda jest przypadkiem w stylu Ernsta Rohma, tego nie wiemy, ale z Twoim drugim zdaniem można się zgodzić... obyczajowość narzucana przez ideologię konserwatyzmu temu szczęściu raczej nie sprzyja...
      kogo obchodzi, jak się ktoś realizuje seksualnie?... nie mam empatii dla takich ciekawskich... co innego, jeśli ktoś jest zboczeńcem, czyli np. gwałci, krzywdzi dzieci lub zwierzaki, ale to jest jakaś niewielka mniejszość...
      no tak, ale tu z kolei mamy przekłamanie, polegające na tym, że homoseksualistom się takie zachowania przypisuje...
      tak to jest, mnóstwo ludzi nie lubi szukać prawdy, tylko wolą oni gdy im ktoś coś wmówi nazywając "prawdą"... w przypadku wojewody to chyba jest najbardziej prawdopodobna wersja...

      Usuń
    2. Myślę, że większość ludzi nie lubi wolności i jej nie chce, lubią pozory wolności, ale nie samą wolność. Partie rządzące najchętniej stworzyłaby jeden wielki obóz koncentracyjny a la szarijat tylko trochę różniłby się detalami zależnie, kto rządzi. Każda władza marzy o niewolnictwie a ludzie pełni lęku i strachu się na to niewolnictwo godzą.

      Usuń
  11. "Z pewnymi ludźmi nie da się rozumować" to prawda.
    Jotka wspomniała o tęczy i od razu przypomniał mi się ciekawy przypadek. W trakcie jednej z konferencji nt. zaburzeń płciowych zabrałem głos ośmieszając głównego oponenta. Jego argument powalał rozmiarem głupoty. Okazało się, że jako gej nie powinienem zabierać głosu. Dowodem na to, że jestem gejem miała być tęcza, której używam jako logo strony fotograficznej (mój favicon wyżej) ... Na "szczęście" w debacie uczestniczyła także lekarka, która znając moją żonę, dowcipnie spointowała sytuację. Sala wybuchła śmiechem, a mój oponent już nie zabierał głosu, i po przerwie usiadł z tyłu sali.

    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zaintrygowało dlaczego gej w takiej dyskusji nie powinien zabierać głosu, ale domyślam się, że nie warto było tracić czasu na zadawanie gościowi takiego pytania...
      przyszło mi też do głowy, że według logiki jego świata, rdzenni mieszkańcy Andów to zapewne też geje /Wiphala/...

      Usuń
    2. Konferencja miała miejsce w zeszłym roku, a więc najwyższe synekury w państwie już były obsadzone fachurami od "Dobrej zmiany", gdzie brylował styl - nie matura lecz chęć szczera ...

      Usuń