03 października 2016

veni, vidi,... vincemus! (chwilówka)

Stworzyłem sobie w umyśle morze czerni odzieżowej. Zobaczyłem ocean parasolek i parasoli. Niekoniecznie czarnych. Ale któż tam pod nimi, pod ich kopułami? Pomijając pewien procent różnistego sortu gapiów, pod nimi kobiety i mężczyźni. Normalni ludzie chcący wolności i normalności. Sporo ich. Ta ostatnia konstatacja spowodowała, że zrobiło mi się centralnie nader optymistycznie. Zaś co do parasolki, tudzież parasola, to zwerbalizowała mi w głowie się taka oto myśl, niebyt ambitna literacko zresztą:
"Parasolka. Parasol. Ochrona przed deszczem jadu prolajferskich bredni, od których to co poniektórzy już zgłupieli, a inni zgłupieć mogą. Na szczęście mają parasolki i parasole, pola siłowe generowane mocą umysłu"
Ale poetyka, co nie? To od tego optymizmu chyba tak.
Fotki reportażowej jednak nie będzie. Gdy autobus zatrzymał się na Nowym Świecie, bo dalej nie dało się już jechać, taki tłum walił, wzięła i padła mi bateria w telefonie. Trochę szkoda, bo akurat sobie słuchałem "Prawda was zaboli" z radia. Ale to już końcówka była, więc zero zmartwienia.
Aha. Kawałek w części muzycznej nie jest zbyt nowy. Powstał jakoś tak na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy prawo było jeszcze normalne, ale zamach był już procedowany. Zapuszczały go były niektóre stacje radiowe. Chyba Trójka? Warto go przypomnieć, jako że pora jest stosowna.

25 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Wam, którzy braliście udział w proteście. I nadal jestem przekonana, że nie o kompromis chodzi, a o wolność- całkowitą- wyboru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mżyło, ale szło wytrzymać... o dopchaniu się bardziej do środka raczej mowy nie było, bo kto miał parasol utykał w gąszczu, a kto nie miał, lub zwinął, ten ryzykował utratą oka... nie o dopchanie do środka jednak chodziło, w końcu wszystko zostało powiedziane, więc nikt nic nowego od mówców by się nie dowiedział...
      oczywiście, że celem nie jest obrona tego całego /tfu!/ "kompromisu", lecz normalizacja prawa...

      Usuń
    2. Jaskółko nie musisz chodzić na marsze ani protesty ważne, że czynnie choćby w Internecie sprzeciwiasz się pro life i zakłamanym politykom, Każdy robi to, co może i to jest najważniejsze.

      Usuń
  2. Miałam na dziś wyznaczoną wizytę lekarską w przychodni - zamiast pań recepcjonistek byli panowie recepcjoniści a zamiast pani internistki był pan internista, kierownik przychodni, który po zakończonej pracy wybierał się z żoną i dorosłymi dziećmi na Plac Zamkowy. I ładnie rzecz ujął mówiąc, że ma kilkoro dzieci, bo tak chcieli ale nie dlatego, że są przeciwnikami aborcji, wszystkie dzieci były zaplanowane, nie przypadkowe. Bo przypadkowość to może być w grach losowych ale nie w posiadaniu potomstwa. Polubiłam tego faceta, naprawdę;)
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posiadanie lub nieposiadanie dzieci nie ma nic wspólnego z poglądami na temat prawa aborcyjnego, co jasno ilustruje przytoczony przez Ciebie przykład...
      miłego :)...

      Usuń
  3. Nawet brzydka pogoda nie zniechęci ludzi do walki o swoją wolność . PiS ruszył zgniły „kompromis” i na pewno tego żałują, a pro life ten rząd wysadzi w powietrze tymi durnymi pomysłami. Takie są właśnie konsekwencje bycia zakładnikiem kościoła.
    Podobno był jeszcze biały marsz pro life, ale tak nieliczny, że nawet TVP1 tego dziadostwa nie pokazywało. Było tysiące ludzi manifestowano także za granicą a znane aktorki z poza granic naszego kalifatu poparły protest kobiet np. Juliette Binoche …
    Szykuję się nam nowy protest coś na kształt protestu przeciwko Acta i dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. relacje PiS z K.Rz-kat. trochę mi przypominają peerelowskie relacje PZPR z "sowietami", choć dokładna analogia to nie jest, zastrzegam... w ogólności jednak jest to tak, jak dwa gangi, które eksploatują ten sam teren, nie mogą jednak ze sobą walczyć, bo za bardzo jeden jest drugiemu potrzebny i wzajemnie zależny...

      Usuń
  4. I jeszcze dodaję link jak media zagraniczne piszą o strajku . Było nas wszystkich prawie 6 milionów .
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/swiatowe-media-o-czarnym-poniedzialku-w-polsce/3qlyel

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy4/10/16 12:26

    Mnie cieszy,że Czarne Protesty były w wielu miejscach- także w Polsce powiatowej- widziałam zdjęcia!
    To nie przejdzie bez echa! BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie strasznie ciekawi, jak to wyglądało na Podkarpaciu /jeśli w ogóle wyglądało/... masz może jakieś przekazy, dane z tego terenu?...

      Usuń
    2. Jeśli mnie pytasz, to niestety- ja z centralnej Polski. ;(

      Usuń
    3. nie pytam, skąd jesteś... pytam o przekazy... też nie jestem z Podkarpacia, ale z grubsza wiem, że klimaty są tam mocne za podłą zmianą...

      Usuń
  6. Byłam, poczytałam, posłuchałam. Fajna ta kocia umbrelka. Pozdr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta umbrelka to tak trochę na cześć naszej kocicy, która uwielbia szwendać się podczas deszczu, a podczas tworzenia posta wlazła przez okno i cała mokra uplasowała mi się na kolanach...
      pozdr :)...

      Usuń
  7. krakowianka4/10/16 20:00

    wiedziałam,że tu coś napiszesz...:)...powiem tak:ucieszyło mnie, po raz pierwszy ,że tak kobiety sie zjednoczyły, bo zrozumiały,że tak naprawdę to jest zamach na ich wolność, a tak nas wkurza złe traktowanie kobiet tu i tam,a tu jakby o krok...
    ja wybrałam do pracy czarny kolor...:)
    pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wieści z Kraka nie były imponujące... słyszałem o zapowiedziach ok. 10 tys., a podobno wyszło mniej...
      no, ale tych wszystkich danych nie można do końca traktować poważnie, są niedoszacowane... większość manifestacji jest dość dynamiczna frekwencyjnie, wiele osób odchodzi w trakcie, wiele przychodzi, więc ludzie biorący udział po godzinie to niekoniecznie ci sami, co przed godziną...
      witam po dłuższej pasywności na forum i pozdrawiam równie miło :)...

      Usuń
    2. krakowianka4/10/16 21:59

      hm...no może faktycznie tak było jak piszesz, ale świadomosc kobiet rośnie, to cieszy...
      Na chwile wróciłam,z wielkiego lenistwa, haha.

      Usuń
  8. To fakt, jak mży deszcz (nie kwaśny) to nie jest najgorzej. :)

    PO nie ma na siebie pomysłu i tyle. Takie zapowiedzi mogą zostać podchwycone przez rząd, który do Konstytucji będzie chciał wstawiać swoje wymysły, a to nie jest ustawa, co można do niej napchać wszelkie nakazy, zakazy itp. Tę jedną powinni zmieniać eksperci najwyższej klasy, a nie politycy (poza głosowaniem jedynie).

    Pogoda się psuje coś, ma być podobno zimno, deszczowo i z wiatrem. Może niektórych polityków na dwór dać? Porwie ich w diabły i spokój będzie.

    Widać już po rządzących jak zaczyna ich piec głos ludzi, z którymi tak rzekomo chcieli rozmawiać przed wyborami i ich słuchać. Dzięki temu mniej czy bardziej celowo pokazują swoje prawdziwe podejście (pan Waszczykowski) do społeczeństwa. Oby kolejne wybory miały frekwencję jak nigdy, po ,,tych" rządach.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś /wtorek/ było sucho, ale mnie nogi od wiatru rozbolały...
      jak nogi mogą rozboleć od wiatru?... ano takim sposobem, że podczas jazdy po mieście na rowerze wiatr mocno wieje /zgodnie z którymś tam Prawem Murphy'go zawsze w przeciwnym kierunku/ i trzeba mocno cisnąć na geje, by w ogóle jechać...
      ...
      co do prawdziwego podejścia tej szajki nigdy nie miałem większych wątpliwości...
      pozdrawiam! :)...

      Usuń
    2. Pan (?) Waszczykowski za bardzo eksponował w pełnym słońcu ciało i uszkodziło mu główkę, biedakowi.

      Usuń
  9. Przez chwilę zastanawiałam się, czy trafiłam tam, gdzie chciałam :)
    Jakoś tak "uspokoiłeś" grafikę strony, zrobiło się przejrzyściej. Podoba się :)

    Myślę, że ludzi zebranych pod tymi parasolami n ie trzeba chronić przed żadnym bełkotem, jadem. Gorzej z tymi, co zagubili się gdzieś tam, daleko, poza prawdziwym znaczeniem protestu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proces zmian szaty graficznej trwa, np. szpalta boczna jest jeszcze w robocie, ale to już szczegóły, szczegóły...
      ...
      no tak... spotykam się ze stwierdzeniami, że chodziło o protest przeciwko zaostrzeniu ustawy, tymczasem tu chodzi o coś więcej i to wiadomo powszechnie... energia tłumu wkrótce wygaśnie, tak zwykle bywa, ale ważne, że mimo prania mózgów przez ćwierćwiecze tak wielu ludzi nie poddało się temu procesowi...

      Usuń
  10. Na wielu blogach ostatnio o czarnym proteście. Mocno to rzeczywiście poruszyło ludzi. A na najwyższych szczeblach w ustach niektórych polityków takie lekceważenie. Zaskakujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będę wulgarny, więc nie napiszę, czego warte są usta tych niektórych polityków... przypomnę tylko tekst z filmu "Con Air":
      - ale ci śmierdzi z japy...
      - mówił, że mnie kocha...

      Usuń
  11. Wiatr obok deszczu najbardziej mnie wkurza w pogodzie. A jak jeszcze się trzeba wybrać w taką pogodę gdzieś to już masakra.

    Jak dla mnie na dłuższa metę mogą grać klasyczne kawałki rockowe, zarówno bardziej hard jak i bardziej heavy. Co do ekstremalnych nut faktycznie w nadmiarze nużą. Może to kwestia coraz większych ograniczeń tzw. gatunkowych, bo ktoś stwierdza, że w tym gatunku to gra się tak i tak, śpiewa tak i tak itp.?

    Chyba przerzucę się na inne kanały, może odmóżdżające nieco, ale bez stresu.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń