- Kiedyś kotlet, panie dzieju, to był KOTLET...
- Tak było...
- A baby miały hartowane cipy i stalowe cyce...
- Oj tak, konsyliarzu zacny, święta prawda...
- Bo ludzie Boga w sercu nie mają...
- No właśnie. Takie czasy...
- Wiesz pan, jak mało ich teraz chodzi do kościoła?...
- Nikt już nie chodzi prawie...
- A niektórzy to sobie marychujanę do dupy wstrzykują...
- Sodoma i Gomora, panie sąsiedzie się wyprawia...
- Brakuje jeszcze, żeby papież Murzynem został...
- Ja słyszałem, że Palikotem ma być...
- Na jedno wychodzi...
- Tu trzeba by tak...
- No, co trzeba, inżynierze, co trzeba?...
- Takiego Pino... Pino...
- Pinokia?...
- Nie. Pinoczecha. Albo Jaruzla...
- Jaruzel to Żyd...
- Jak Żyd to nie. Ale żeby tak przyszedł ktoś, zarządził. Tak złapał za mordę tych komunistów. Żeby samo suche zostało...
- O to chodzi właśnie, o to chodzi...
- Bo nie może być tak, że córka naszej dozorczyni pieprzy się z kim popadnie. To przecież rzeczy jakieś niestworzone już są...
- Ale sąsiedzie, ona się z pedałami pieprzy!...
- Nie gadaj pan?....
- Bez ślubu do tego jeszcze...
- No, to już w ogóle. Dzieci z tego nie będzie...
I tak sobie siedzi dwóch starych pierdołów. Tak sobie plotą, mędzą na temat upadku obyczajów i braku autorytetów moralnych na świecie. Plotą trzy po trzy, para mend pikczers i konfabulują rzeczy niestworzone...
A mnie post wymknął się z pod kontroli. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło. No cóż, chwila rulez. Następnym razem spróbuję się sprężyć i napisać ten tekst, który miał być. Świat się jutro nie kończy...
- Tak było...
- A baby miały hartowane cipy i stalowe cyce...
- Oj tak, konsyliarzu zacny, święta prawda...
- Bo ludzie Boga w sercu nie mają...
- No właśnie. Takie czasy...
- Wiesz pan, jak mało ich teraz chodzi do kościoła?...
- Nikt już nie chodzi prawie...
- A niektórzy to sobie marychujanę do dupy wstrzykują...
- Sodoma i Gomora, panie sąsiedzie się wyprawia...
- Brakuje jeszcze, żeby papież Murzynem został...
- Ja słyszałem, że Palikotem ma być...
- Na jedno wychodzi...
- Tu trzeba by tak...
- No, co trzeba, inżynierze, co trzeba?...
- Takiego Pino... Pino...
- Pinokia?...
- Nie. Pinoczecha. Albo Jaruzla...
- Jaruzel to Żyd...
- Jak Żyd to nie. Ale żeby tak przyszedł ktoś, zarządził. Tak złapał za mordę tych komunistów. Żeby samo suche zostało...
- O to chodzi właśnie, o to chodzi...
- Bo nie może być tak, że córka naszej dozorczyni pieprzy się z kim popadnie. To przecież rzeczy jakieś niestworzone już są...
- Ale sąsiedzie, ona się z pedałami pieprzy!...
- Nie gadaj pan?....
- Bez ślubu do tego jeszcze...
- No, to już w ogóle. Dzieci z tego nie będzie...
I tak sobie siedzi dwóch starych pierdołów. Tak sobie plotą, mędzą na temat upadku obyczajów i braku autorytetów moralnych na świecie. Plotą trzy po trzy, para mend pikczers i konfabulują rzeczy niestworzone...
A mnie post wymknął się z pod kontroli. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło. No cóż, chwila rulez. Następnym razem spróbuję się sprężyć i napisać ten tekst, który miał być. Świat się jutro nie kończy...

czyli co? że niby scenariusz zmieniłeś?..a co to za różnica..pierdoły to pierdoły ;)))
OdpowiedzUsuń na zawszewszystko to pierdoły, cóż to jest wobec wieczności? :)))...
Usuń na zawszePierdu pierdu, Piotruś... ;)))
Usuń na zawszePkanalja to są niby rzeczy niestworzone?:))Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia no nie?
OdpowiedzUsuń na zawszeA muza uważam ze łączenie ciężkich brzmień z klasycznymi nie nudza na pewno!ty też nie przynudzasz choć twój punkt widzenia jest niesamowicie popierniczony ale pazur w tym myśleniu podoba mi się i to jak:))))
to jest rzeczywiście dobre połączenie muzyczne, bo te gatunki mają "coś" wspólnego ze sobą... zaś muzycy "klasyczni" świetnie się w formule "heavy" potrafią odnaleźć...
Usuń na zawszehttp://youtu.be/gHt5pkt6CTc
He dla mnie ten kawałek rewolucje robi w głowie co nie znaczy że wycofałabym się z uczestniczenia w niej:))
Usuń na zawszeTe pierdoły są tak rzeczywiste że aż boli........
OdpowiedzUsuń na zawszesmutne ale prawdziwe.70% naszego społeczeństwa to analfabeci funkcjonalni dlatego pozwalają aby rządzili nami idioci...idioci wybierają idiotów........myślenie przeciętnego polaka: alkohol to dobra zabawa, narkotyki to śmierć, pedał gwałci dzieci, ksiądz zaprowadzi cię do nieba, jest Ci źle bo bóg tak chce........i cała Polska żyje kolejnymi debilnymi serialami, a ich bohaterowie są Polakom bliżsi niż sąsiedzi , ba nawet rodzina!............a jak poszłam poprotestować dwa dni temu to usłyszałam , ze jestem śmieszna , bo to i tak nic nie da.........im mam wiecej lat na karku tym bardziej sobie uświadamiam że się do tego wszystkiego nie nadaje.chyba moi rodzice coś spaprali w akcie mojego tworzenia.buziaki
ja szacuję, że 80%...
Usuń na zawszenatomiast jeśli już o sąsiadach mowa...
http://youtu.be/yaQ--TNzyGQ
ha ha ha...strzał w 10..........remontujemy mamie mieszkanie od 3 tygodni.i któregoś dnia gdy opadły mi rece zrobiłam nam wlasnie seans pt "sąsiedzi".......
Usuń na zawszeto też sztuka o takich pierdołach napisac...:P))
OdpowiedzUsuń na zawszea tam,taki przerywnik czasem wskazany,jakoś to nawet rozumiem...o dziwo:P))))
z zycia wzięte po prostu,jak czasem słyszę co ludzie gadają,to mój marny włos mi się jeży..:P
ja też tu jakieś goopoty piszę...:P
pozdrawiam wesoło:)
Oj Krakowianko:)) Nie za duzo tego lizostwa ? (p) :)))))))))
Usuń na zawszestarałam się zrozumiec Gospodarza...i o dziwo...:p))))
Usuń na zawszedo muzyki nie mogę się dobrac...bo mam zablokowane...:p))
a tak swoją drogą,raz człowiek napisze tu coś na "tak"...i takie reakcje...:P))
czyli ...efekt zamierzony...szokowanie na ekranie...;P)))))
YESS!..:P))))
hahahaha...jestes prowokacyjna? (p) :))))
Usuń na zawszeAniu,
Usuń na zawszeczasem bywam ,:P))ale wiesz,teraz się zastanawiam,czy Piotr po takich komentarzach nie rozleniwi się na maxa i znowu cos o pierdołach napisze znowu...sprawdzić naszą reakcję....:P))))
Muzyka super, Therion taki jest , laczy klasyke z ciezkim brzmieniem i swietnie mu to wychodzi:)))Chociaz sama klasyka czasami ciezko tez brzmi:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeTakie gadki dwoch dziadkow to ja sylszalam kiedys na "powaznym" zadupiu. Cos w tym stylu szlo:)) Czyli z zycia wziete i zdarza sie:)
a w ogole co to jeswt klasyka? Zlego slowa uzylam...Lenon tez prawdopodobnie klasyka:)
OdpowiedzUsuń na zawszea moze Lennon? :)) Dobra Lennon
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://youtu.be/OFeJfbGM5SU
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://youtu.be/2CW0QJVEiYo
http://youtu.be/Gtz889xeCxY
http://youtu.be/HzTguve7jAE
rzeczywiście ze słowem "klasyka" może być problem, bo jest to pojęcie względne i zależy też od kontekstu... Lennon?... klasyka jak najbardziej... a takie Sex Pistols?... też klasyka /ale przy UK Subs powiesz "klasyka punka"/... Black Sabbath?... klasyka i korzenie... a co z Jimim Heniem?... klasyczniejszy od klasycznieja...
OdpowiedzUsuń na zawszew jazzie i klasycznym /sic!/ rock'n'rollu funkcjonuje określenie "standard"...
ja sobie radzę tak, że używam określenia "muzyka klasyczna"... i raczej nie ma nieporozumienia w temacie, że jest to na przykład Mozart, Wagner czy Bartok...
aha, jeszcze mawia się "muzyka poważna", ale mnie to określenie nie pasuje... jest wiele utworów, kompozycji "niepoważnych", które są nadzwyczaj poważne...
Usuń na zawszei na odwrót..........
Usuń na zawszeProsze jaki "kop" w powaznej klasyce (p).Hm...odpowiada mi chyba jednak okreslenie klasyczna. Tak mnie w szkole uczyli
Usuń na zawszehttp://youtu.be/8Mxt308Tbm0
A nasz Szopen i jego Etiuda Rewolucyjna? Tez sroce spod ogona nie wypadla.
Mnie np.: ostatnio , tzn od Gladiatora, to nie tak ostatnio znowu, "zachwyca" Hans Zimmer, bywa rozny, ale miewa rowniez ciezko brzmiace kompozycje.
http://youtu.be/XdOY3yKPbFQ
James Horner brzmi "ciezko"
http://youtu.be/q-7F16VAx2A
http://youtu.be/tDJNTd18ANA
Masz dobry zmysł obserwacji. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszemuzyka może być tylko lekka i przyjemna..ale to dla melomanów ;)
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://www.youtube.com/watch?v=OorN6XCKRqo&feature=related
Usłyszałeś wreszcie coś mądrego. Zapisałeś. Jeszcze to przemyśl.
OdpowiedzUsuń na zawszeDibelius, co jest mądrego w wąchaniu cipki córki dozorczyni? Ahaaa, rozumiem. To takie polskawe...
Usuń na zawszeTo "polskawe" to nie tylko "polska" przypadłość:)) jeżeli mieszkasz na zachodzie to coś mi sie wydaje, że mało znasz "wnętrza" tubylców...róznicy zadnej nie ma...ludzie interesują sie ludźmi. chca wiedziec nawet to kto, kogo wącha i co mu wącha...bez znaczenia jaki kraj:))) Tylko takie gadki to już w bardzo ścisłym gronie....Tych dwóch byc może ścisłe gronio stanowiło.
Usuń na zawszetak, jak jest "Polska powiatowa", tak samo są i inne "rejony powiatowe", gdzie każdy/?/ wściubia nochal tam, gdzie nie powinien... tak więc rzeczywiście określenie "polskawe" jest rzeczywiście nieco błędne...
Usuń na zawszeKira, tak się składa, że normy moralne i obyczajowe mają jakiś sens. Dla ciebie to konserwatywny chłam, który rozjedziesz walcem postępu. Ja bym zinterpretował rozmowę staruszków odnośnie córki dozorczyni jako życzliwe zatroskanie. Dziewczyna, która publicznie przejawia bardzo liberalne zachowania seksualne zmniejsza swoje szanse na znalezienie wartościowego partnera.
OdpowiedzUsuń na zawszetere fere... nie żadna tam "troska", tylko zwykła zawiść, że do rozmówców się ta córka dozorczyni nie przytuli /nie mówiąc o czymś więcej/... tak poza tym, to na 99.9 % prawda o tej córce wygląda tak, że dziewczyna jest atrakcyjna i dumna ze swojej urody, ergo nosi ubiór i makijaż tą urodę podkreślający, zaś jej życie seksualne wcale nie jest tak bujne i obfitujące w wydarzenia, jak "życzliwcy" konfabulują... owe zaś wspomniane w skeczu "pedały", to z pewnością jeden koleś z którym ją widzieli, jak się trzymają za ręce lub idą objęci, tyle że nosi długie włosy lub ma delikatniejsze rysy twarzy...
Usuń na zawszenajprostsze wyjaśnienia bywają zwykle najlepsze...
Oj chłopcy:)) Pamiętajcie, że każdy ocenia sytuację ze swojego punktu widzenia i wychodząc od swoich wartości...
Usuń na zawszeDibi by jej nie chciał. Z pewnościa chiałby ładna, taką w swoim guście, ale żeby nie stanowiła centrum zainteresowania dwóch pierdołów.
Pkanalia by ja chciał, na zasadzie, że im więcej o niej gadaja i mówia o tym, że są tacy, którzy ją chętnie obwąchują, to znaczy, że niezła dupa...jeden lubi szum wokół swojej kobiecie, drugi niekoniecznie... Sprawa podejścia i gustu:)))
"...szum wokół swojej kobiety..."
Usuń na zawszechyba coś Aniu wykręciłaś na opak ze sformułowaniem owej "zasady"... bo wychodzi na to, że to otoczenie kształtuje mój gust... jest to kompletna bzdura, bo mój gust pochodzi "ze mnie" i opinia innych mnie nie interesuje...
Usuń na zawszenatomiast z drugiej strony, fajnie się czuję, gdy otoczenie mój gust podziela... i nie ma tu żadnej sprzeczności... nie mam muslimskiej mentalności poganiaczy kóz i nie boję się sytuacji, gdy cała ulica ślini się na widok mojej kobiety...
ale nie jest to moim celem, co najwyżej miłym, nieplanowanym, dodatkowym efektem ubocznym...
Moralność mam swoją. A jeśli Ty swojej nie masz, tylko powielasz cudzą, to gratuluję. Im więcej konformistów, tym lepiej...
Usuń na zawszeWartościowość partnera można oceniać pod różnym kątem. Tak samo z wartościowością partnerek. Ale mniejsza o to. Nie umiesz odróżnić ewentualnych psychicznych następstw zbytniej "otwartości" od moralnych nakazów. Nie pierwszy raz mylisz różne sfery, różne pojęcia. W blogu pewnego pana o podobnych do Twoich poglądach sugerujesz, że porwanie dziecka jest dziełem zwolennika aborcji - w końcu chodzi o krzywdę maleństwa, prawda? Cóż, widocznie prawdą jest, że konserwatyści nie są, ekhmmm, szczególnie błyskotliwi.
Powyższą wypowiedź kieruję do Dibeliusa.
Usuń na zawszePS. Choć w jednym muszę przyznać rację Dibeliusowi: należy uważać na to, jak nas postrzegają inni... Z czystego wyrachowania.
Usuń na zawszeKira, Wolę być konformistą moralnym, niż wizjonerem w tej dziedzinie. Paru już takich wizjonerów było w historii. Moralność poza tym ma zawsze charakter społeczny i odnosi się do relacji z innymi, indywidualizm jest więc ograniczony.
OdpowiedzUsuń na zawszeDibelius, masz wybór: może być jak Hitler lub... ja ci, co za Hitlerem poszli. Jeśli lubisz być niewolnikiem - Twoja sprawa. Możesz mieć nie tylko wspólne sumienie, ale i wspólny mózg. Historia zna przypadku rozmytej odpowiedzialności, bo konformistyczne owieczki słuchały swojego guru...
OdpowiedzUsuń na zawszeOwszem, moralność ma charakter społeczny, ale nie ma najmniejszego związku z tym, co myśli większość. Relacje międzyludzkie mogą być oceniane bardzo różnie.
absolutnie trafiony dialog dwóch alcchajmeruf:)
OdpowiedzUsuń na zawszedr_brunet
... a od dwóch alcchajmeruf do dwóch alcchajsmerfów już tylko mały kroczek ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwiat się jutro nie kończy? A jeśli?.......
OdpowiedzUsuń na zawsze