26 styczeń 2012

trzy po trzy czyli niestworzone rzeczy

- Kiedyś kotlet, panie dzieju, to był KOTLET...
- Tak było...
- A baby miały hartowane cipy i stalowe cyce...
- Oj tak, konsyliarzu zacny, święta prawda...
- Bo ludzie Boga w sercu nie mają...
- No właśnie. Takie czasy...
- Wiesz pan, jak mało ich teraz chodzi do kościoła?...
- Nikt już nie chodzi prawie...
- A niektórzy to sobie marychujanę do dupy wstrzykują...
- Sodoma i Gomora, panie sąsiedzie się wyprawia...
- Brakuje jeszcze, żeby papież Murzynem został...
- Ja słyszałem, że Palikotem ma być...
- Na jedno wychodzi...
- Tu trzeba by tak...
- No, co trzeba, inżynierze, co trzeba?...
- Takiego Pino... Pino...
- Pinokia?...
- Nie. Pinoczecha. Albo Jaruzla...
- Jaruzel to Żyd...
- Jak Żyd to nie. Ale żeby tak przyszedł ktoś, zarządził. Tak złapał za mordę tych komunistów. Żeby samo suche zostało...
- O to chodzi właśnie, o to chodzi...
- Bo nie może być tak, że córka naszej dozorczyni pieprzy się z kim popadnie. To przecież rzeczy jakieś niestworzone już są...
- Ale sąsiedzie, ona się z pedałami pieprzy!...
- Nie gadaj pan?....
- Bez ślubu do tego jeszcze...
- No, to już w ogóle. Dzieci z tego nie będzie...
I tak sobie siedzi dwóch starych pierdołów. Tak sobie plotą, mędzą na temat upadku obyczajów i braku autorytetów moralnych na świecie. Plotą trzy po trzy, para mend pikczers i konfabulują rzeczy niestworzone...

A mnie post wymknął się z pod kontroli. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło. No cóż, chwila rulez. Następnym razem spróbuję się sprężyć i napisać ten tekst, który miał być. Świat się jutro nie kończy...

41 komentarze:

  1. czyli co? że niby scenariusz zmieniłeś?..a co to za różnica..pierdoły to pierdoły ;)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. wszystko to pierdoły, cóż to jest wobec wieczności? :)))...

      Usuń na zawsze
    2. Pierdu pierdu, Piotruś... ;)))

      Usuń na zawsze
  2. Pkanalja to są niby rzeczy niestworzone?:))Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia no nie?
    A muza uważam ze łączenie ciężkich brzmień z klasycznymi nie nudza na pewno!ty też nie przynudzasz choć twój punkt widzenia jest niesamowicie popierniczony ale pazur w tym myśleniu podoba mi się i to jak:))))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. to jest rzeczywiście dobre połączenie muzyczne, bo te gatunki mają "coś" wspólnego ze sobą... zaś muzycy "klasyczni" świetnie się w formule "heavy" potrafią odnaleźć...
      http://youtu.be/gHt5pkt6CTc

      Usuń na zawsze
    2. He dla mnie ten kawałek rewolucje robi w głowie co nie znaczy że wycofałabym się z uczestniczenia w niej:))

      Usuń na zawsze
  3. Te pierdoły są tak rzeczywiste że aż boli........
    smutne ale prawdziwe.70% naszego społeczeństwa to analfabeci funkcjonalni dlatego pozwalają aby rządzili nami idioci...idioci wybierają idiotów........myślenie przeciętnego polaka: alkohol to dobra zabawa, narkotyki to śmierć, pedał gwałci dzieci, ksiądz zaprowadzi cię do nieba, jest Ci źle bo bóg tak chce........i cała Polska żyje kolejnymi debilnymi serialami, a ich bohaterowie są Polakom bliżsi niż sąsiedzi , ba nawet rodzina!............a jak poszłam poprotestować dwa dni temu to usłyszałam , ze jestem śmieszna , bo to i tak nic nie da.........im mam wiecej lat na karku tym bardziej sobie uświadamiam że się do tego wszystkiego nie nadaje.chyba moi rodzice coś spaprali w akcie mojego tworzenia.buziaki

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. ja szacuję, że 80%...
      natomiast jeśli już o sąsiadach mowa...
      http://youtu.be/yaQ--TNzyGQ

      Usuń na zawsze
    2. ha ha ha...strzał w 10..........remontujemy mamie mieszkanie od 3 tygodni.i któregoś dnia gdy opadły mi rece zrobiłam nam wlasnie seans pt "sąsiedzi".......

      Usuń na zawsze
  4. to też sztuka o takich pierdołach napisac...:P))
    a tam,taki przerywnik czasem wskazany,jakoś to nawet rozumiem...o dziwo:P))))
    z zycia wzięte po prostu,jak czasem słyszę co ludzie gadają,to mój marny włos mi się jeży..:P
    ja też tu jakieś goopoty piszę...:P
    pozdrawiam wesoło:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Oj Krakowianko:)) Nie za duzo tego lizostwa ? (p) :)))))))))

      Usuń na zawsze
    2. starałam się zrozumiec Gospodarza...i o dziwo...:p))))
      do muzyki nie mogę się dobrac...bo mam zablokowane...:p))
      a tak swoją drogą,raz człowiek napisze tu coś na "tak"...i takie reakcje...:P))
      czyli ...efekt zamierzony...szokowanie na ekranie...;P)))))
      YESS!..:P))))

      Usuń na zawsze
    3. hahahaha...jestes prowokacyjna? (p) :))))

      Usuń na zawsze
    4. Aniu,
      czasem bywam ,:P))ale wiesz,teraz się zastanawiam,czy Piotr po takich komentarzach nie rozleniwi się na maxa i znowu cos o pierdołach napisze znowu...sprawdzić naszą reakcję....:P))))

      Usuń na zawsze
  5. Muzyka super, Therion taki jest , laczy klasyke z ciezkim brzmieniem i swietnie mu to wychodzi:)))Chociaz sama klasyka czasami ciezko tez brzmi:)))

    Takie gadki dwoch dziadkow to ja sylszalam kiedys na "powaznym" zadupiu. Cos w tym stylu szlo:)) Czyli z zycia wziete i zdarza sie:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. a w ogole co to jeswt klasyka? Zlego slowa uzylam...Lenon tez prawdopodobnie klasyka:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. http://youtu.be/OFeJfbGM5SU

    http://youtu.be/2CW0QJVEiYo
    http://youtu.be/Gtz889xeCxY

    http://youtu.be/HzTguve7jAE

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. rzeczywiście ze słowem "klasyka" może być problem, bo jest to pojęcie względne i zależy też od kontekstu... Lennon?... klasyka jak najbardziej... a takie Sex Pistols?... też klasyka /ale przy UK Subs powiesz "klasyka punka"/... Black Sabbath?... klasyka i korzenie... a co z Jimim Heniem?... klasyczniejszy od klasycznieja...
    w jazzie i klasycznym /sic!/ rock'n'rollu funkcjonuje określenie "standard"...
    ja sobie radzę tak, że używam określenia "muzyka klasyczna"... i raczej nie ma nieporozumienia w temacie, że jest to na przykład Mozart, Wagner czy Bartok...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. aha, jeszcze mawia się "muzyka poważna", ale mnie to określenie nie pasuje... jest wiele utworów, kompozycji "niepoważnych", które są nadzwyczaj poważne...

      Usuń na zawsze
    2. Prosze jaki "kop" w powaznej klasyce (p).Hm...odpowiada mi chyba jednak okreslenie klasyczna. Tak mnie w szkole uczyli
      http://youtu.be/8Mxt308Tbm0
      A nasz Szopen i jego Etiuda Rewolucyjna? Tez sroce spod ogona nie wypadla.

      Mnie np.: ostatnio , tzn od Gladiatora, to nie tak ostatnio znowu, "zachwyca" Hans Zimmer, bywa rozny, ale miewa rowniez ciezko brzmiace kompozycje.
      http://youtu.be/XdOY3yKPbFQ

      James Horner brzmi "ciezko"
      http://youtu.be/q-7F16VAx2A

      http://youtu.be/tDJNTd18ANA

      Usuń na zawsze
  9. muzyka może być tylko lekka i przyjemna..ale to dla melomanów ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=OorN6XCKRqo&feature=related

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Usłyszałeś wreszcie coś mądrego. Zapisałeś. Jeszcze to przemyśl.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Dibelius, co jest mądrego w wąchaniu cipki córki dozorczyni? Ahaaa, rozumiem. To takie polskawe...

      Usuń na zawsze
    2. To "polskawe" to nie tylko "polska" przypadłość:)) jeżeli mieszkasz na zachodzie to coś mi sie wydaje, że mało znasz "wnętrza" tubylców...róznicy zadnej nie ma...ludzie interesują sie ludźmi. chca wiedziec nawet to kto, kogo wącha i co mu wącha...bez znaczenia jaki kraj:))) Tylko takie gadki to już w bardzo ścisłym gronie....Tych dwóch byc może ścisłe gronio stanowiło.

      Usuń na zawsze
    3. tak, jak jest "Polska powiatowa", tak samo są i inne "rejony powiatowe", gdzie każdy/?/ wściubia nochal tam, gdzie nie powinien... tak więc rzeczywiście określenie "polskawe" jest rzeczywiście nieco błędne...

      Usuń na zawsze
  11. Kira, tak się składa, że normy moralne i obyczajowe mają jakiś sens. Dla ciebie to konserwatywny chłam, który rozjedziesz walcem postępu. Ja bym zinterpretował rozmowę staruszków odnośnie córki dozorczyni jako życzliwe zatroskanie. Dziewczyna, która publicznie przejawia bardzo liberalne zachowania seksualne zmniejsza swoje szanse na znalezienie wartościowego partnera.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. tere fere... nie żadna tam "troska", tylko zwykła zawiść, że do rozmówców się ta córka dozorczyni nie przytuli /nie mówiąc o czymś więcej/... tak poza tym, to na 99.9 % prawda o tej córce wygląda tak, że dziewczyna jest atrakcyjna i dumna ze swojej urody, ergo nosi ubiór i makijaż tą urodę podkreślający, zaś jej życie seksualne wcale nie jest tak bujne i obfitujące w wydarzenia, jak "życzliwcy" konfabulują... owe zaś wspomniane w skeczu "pedały", to z pewnością jeden koleś z którym ją widzieli, jak się trzymają za ręce lub idą objęci, tyle że nosi długie włosy lub ma delikatniejsze rysy twarzy...
      najprostsze wyjaśnienia bywają zwykle najlepsze...

      Usuń na zawsze
    2. Oj chłopcy:)) Pamiętajcie, że każdy ocenia sytuację ze swojego punktu widzenia i wychodząc od swoich wartości...
      Dibi by jej nie chciał. Z pewnościa chiałby ładna, taką w swoim guście, ale żeby nie stanowiła centrum zainteresowania dwóch pierdołów.
      Pkanalia by ja chciał, na zasadzie, że im więcej o niej gadaja i mówia o tym, że są tacy, którzy ją chętnie obwąchują, to znaczy, że niezła dupa...jeden lubi szum wokół swojej kobiecie, drugi niekoniecznie... Sprawa podejścia i gustu:)))

      Usuń na zawsze
    3. "...szum wokół swojej kobiety..."

      Usuń na zawsze
    4. chyba coś Aniu wykręciłaś na opak ze sformułowaniem owej "zasady"... bo wychodzi na to, że to otoczenie kształtuje mój gust... jest to kompletna bzdura, bo mój gust pochodzi "ze mnie" i opinia innych mnie nie interesuje...
      natomiast z drugiej strony, fajnie się czuję, gdy otoczenie mój gust podziela... i nie ma tu żadnej sprzeczności... nie mam muslimskiej mentalności poganiaczy kóz i nie boję się sytuacji, gdy cała ulica ślini się na widok mojej kobiety...
      ale nie jest to moim celem, co najwyżej miłym, nieplanowanym, dodatkowym efektem ubocznym...

      Usuń na zawsze
    5. Moralność mam swoją. A jeśli Ty swojej nie masz, tylko powielasz cudzą, to gratuluję. Im więcej konformistów, tym lepiej...

      Wartościowość partnera można oceniać pod różnym kątem. Tak samo z wartościowością partnerek. Ale mniejsza o to. Nie umiesz odróżnić ewentualnych psychicznych następstw zbytniej "otwartości" od moralnych nakazów. Nie pierwszy raz mylisz różne sfery, różne pojęcia. W blogu pewnego pana o podobnych do Twoich poglądach sugerujesz, że porwanie dziecka jest dziełem zwolennika aborcji - w końcu chodzi o krzywdę maleństwa, prawda? Cóż, widocznie prawdą jest, że konserwatyści nie są, ekhmmm, szczególnie błyskotliwi.

      Usuń na zawsze
    6. Powyższą wypowiedź kieruję do Dibeliusa.

      Usuń na zawsze
    7. PS. Choć w jednym muszę przyznać rację Dibeliusowi: należy uważać na to, jak nas postrzegają inni... Z czystego wyrachowania.

      Usuń na zawsze
  12. Kira, Wolę być konformistą moralnym, niż wizjonerem w tej dziedzinie. Paru już takich wizjonerów było w historii. Moralność poza tym ma zawsze charakter społeczny i odnosi się do relacji z innymi, indywidualizm jest więc ograniczony.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Dibelius, masz wybór: może być jak Hitler lub... ja ci, co za Hitlerem poszli. Jeśli lubisz być niewolnikiem - Twoja sprawa. Możesz mieć nie tylko wspólne sumienie, ale i wspólny mózg. Historia zna przypadku rozmytej odpowiedzialności, bo konformistyczne owieczki słuchały swojego guru...

    Owszem, moralność ma charakter społeczny, ale nie ma najmniejszego związku z tym, co myśli większość. Relacje międzyludzkie mogą być oceniane bardzo różnie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. absolutnie trafiony dialog dwóch alcchajmeruf:)

    dr_brunet

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. ... a od dwóch alcchajmeruf do dwóch alcchajsmerfów już tylko mały kroczek ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Świat się jutro nie kończy? A jeśli?.......

    OdpowiedzUsuń na zawsze